Rząd Grecji zmienia skład zespołów negocjujących z wierzycielami

PAP
opublikowano: 27-04-2015, 16:59

Rząd Grecji zmienił częściowo skład grup prowadzących w Brukseli i Atenach negocjacje ws. restrukturyzacji greckiego długu; będzie im nadal przewodził minister finansów Janis Warufakis, choć media obwiniają go o przedłużanie rozmów z wierzycielami - podają w poniedziałek greckie gazety.

Źródła rządowe poinformowały, że do ekipy negocjatorów, pracujących pod egidą Warufakisa, dołączy "jako koordynator Euklides Tsakalotos" wiceminister spraw zagranicznych odpowiedzialny za międzynarodowe stosunki gospodarcze.

Janis Warufakis, grecki minister finansów
Zobacz więcej

Janis Warufakis, grecki minister finansów Bloomberg

55-letni Tsakalotos jest profesorem ekonomii na Uniwersytecie Narodowym w Atenach. Jak pisze AFP, to człowiek unikający rozgłosu, w odróżnieniu od bardzo medialnego Warufakisa.

W sobotę, nazajutrz po spotkaniu eurogrupy w Rydze w sprawie Grecji, ministrowie finansów wypowiadali się krytycznie o rozmowach ze swym greckim odpowiednikiem Janisem Warufakisem.

Grecki, centrolewicowy dziennik "To Wima" ujawnił nazajutrz, że uważa się, iż to Warufakis ponosi winę za kompletne fiasko rozmów w Rydze, a liberalna gazeta "Kathimerini" napisała, że grecki minister był po prostu "izolowany przez swych europejskich partnerów".

Rząd nie cofnął jednak Warufakisowi mandatu głównego negocjatora, a rozmówca AFP poinformował, że według rządu "minister finansów działa w ramach ustaleń rządowych i będzie nadal robił to samo, aby znaleźć efektywne rozwiązanie" w negocjacjach z wierzycielami.

Warufakis został w sobotę szczególnie surowo skrytykowany przez ministra ds. gospodarki i konkurencyjności Hiszpanii Luisa de Guindosa za to, że w rozmowach z Atenami "nie ma żadnych postępów".

Według Guindosa Grecja nie może dalej prowadzić rozmów ze swymi partnerami i wierzycielami "w sposób, który jest niedopuszczalny zarówno pod względem treści, jak i formy".

Greccy negocjatorzy prowadzą prace w dwóch grupach; ważniejsza z nich to tzw. grupa brukselska, w skład której wchodzą Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny, Europejski Mechanizm Stabilizacyjny, Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz delegacja Aten.

Druga grupa pracuje w Atenach, gdzie europejscy eksperci techniczni rozmawiają z ministrami na temat problemów greckiej gospodarki.

Lepszą koordynację tych dwóch ekip ma od poniedziałku zapewnić Jorgos Huliarakis, ekonomista, który do tej pory pracował tylko w grupie ateńskiej.

W piątek, podczas szczytu w Rydze eurogrupa kategorycznie odmówiła udzielenia pomocy Grekom przed uzgodnieniem pełnej listy reform. Presję na Ateny zwiększył też Europejski Bank Centralny. Jego szef Mario Draghi ostrzegł w piątek, że może zrewidować warunki, na jakich dostarcza greckim bankom pomocy finansowej, zapewniając im płynność.

Kredyty EBC mają fundamentalne znaczenie dla greckiego systemu bankowego, którego płynność jest zagrożona przez ucieczkę kapitału spowodowaną przez masowe wycofywanie depozytów.

Partnerzy Grecji w strefie euro domagają się od rządu w Atenach przeprowadzenia reform, m.in. redukcji emerytur, liberalizacji rynku pracy, zmian w prawie podatkowym, skuteczniejszego ściągania należności podatkowych oraz postępów w kwestii wstrzymanego w styczniu procesu prywatyzacyjnego.

Rząd Grecji, który zdobył władzę dzięki przedwyborczym obietnicom zerwania z surową polityką oszczędności i bolesnych reform, nadal nie zgadza się na część warunków eurogrupy, jak redukcja płac i emerytur czy uelastycznienie rynku pracy.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Rząd Grecji zmienia skład zespołów negocjujących z wierzycielami