Rząd Hiszpanii: wzrost gospodarczy od 2014 roku

PAP
opublikowano: 26-04-2013, 19:24

Centroprawicowy rząd Hiszpanii ogłosił w piątek, że wzrost produktu krajowego brutto nastąpi w przyszłym roku i wyniesie 0,5 procent, wobec prognozowanego spadku PKB w bieżącym roku o 1,3 proc. Na rok 2015 przewiduje się wzrost PKB Hiszpanii o 0,9 proc.

Pierwotnie, jak oświadczył na konferencji prasowej w Madrycie minister gospodarki Luis de Guindos, przewidywano spadek PKB w 2013 roku o 0,5 proc.

Hiszpański deficyt publiczny miał według wcześniejszych założeń wynieść w obecnym roku 4,5 proc, ale rząd zakłada obecnie jego wielkość na 6,3 proc. PKB. W przyszłym roku planowany deficyt ma spaść do 5,5 proc., a w 2015 roku - do 4,1 proc. PKB.

Zrealizowanie postawionego przez Komisję Europejską zadania obniżenia deficytu do 3 proc. PKB rząd hiszpański przewiduje obecnie dopiero w 2016 roku, kiedy ma on wynieść 2,7 proc. KE zasygnalizowała w piątek, że może dać czas Hiszpanii na obniżenie deficytu do odpowiedniego poziomu do 2016 roku. Komisja powołała się na "trudne warunki ekonomiczne" w tym kraju. Jak oświadczył rzecznik KE Olivier Bailly Komisja ogłosi 29 maja swą ostateczną decyzję w tej sprawie.

Przekazane w piątek rządowe prognozy gospodarcze są najgorsze, jeśli chodzi o bezrobocie. Minister de Guindos uważa, że miejsc pracy w Hiszpanii nie zacznie przybywać wcześniej niż za dwa lata i przyznaje, że w okresie sprawowania władzy przez konserwatywną Partię Ludową ubędzie 1,3 miliona miejsc pracy.

Bezrobocie, które według ogłoszonych w czwartek oficjalnych danych osiągnęło 27,2 proc, w przyszłym roku zmniejszy się do 26,1 proc. a w 2015 roku - do 25,8 proc. Bezrobocie jest obecnie wyższe o trzy punkty procentowe, niż w chwili objęcia władzy przez centroprawicowy rząd w 2011 roku.

Tym samym, jak pisze opozycyjny dziennik "El Pais", rząd Partii Ludowej zmuszony jest do rezygnacji z jednego z głównych celów, jakie postawił sobie gabinet premiera Mariano Rajoya, tj. z istotnego zmniejszenia bezrobocia i szybkiej redukcji deficytu budżetowego.

Wicepremier Soraya Saenz de Santamaria oświadczyła na konferencji prasowej, iż rząd dla osiągnięcia nowych celów nie widzi potrzeby dokonywania przed przyszłym rokiem nowych cięć w wydatkach lub podwyżek podatków poza już uzgodnionymi z KE. Niezmienione pozostaną i tak już wysokie podatki od paliw, choć rząd zamierza dokonać rewizji podatków od przedsiębiorstw - dodała wicepremier.

Minister de Guindos, tłumacząc konieczność zrewidowania rządowych prognoz "gorszą niż przewidywano ewolucją międzynarodowej sytuacji gospodarczej", wyraził przekonanie, że "rok 2014 będzie w Hiszpanii rokiem poprawy".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane