Rząd znów naraża Polskę na przegraną w ETS

opublikowano: 03-01-2012, 00:00

Resort finansów twierdzi, że nie dyskryminuje zagranicznych funduszy. Prawnicy są innego zdania.

Wiemy, co Ministerstwo Finansów (MF) odpowiedziało Komisji Europejskiej (KE) na jej zarzuty dotyczące utrudniania zwolnienia z podatku dochodowego zagranicznym funduszom inwestycyjnym.

— Naszym zdaniem bezpodstawne są twierdzenia o dyskryminacji podatkowej zagranicznych funduszy inwestycyjnych w naszym kraju. Po zmianach przepisów zagraniczne fundusze są traktowane tak samo jak polskie — mówi „Pulsowi Biznesu” Maciej Grabowski, wiceminister finansów.

Komisja straci cierpliwość

Eksperci uważają inaczej. — Fundusze zagraniczne ciągle są dyskryminowane. Ministerstwo chowa głowę w piasek. Można spodziewać się, że Komisja Europejska straci cierpliwość i skieruje sprawę do europejskiego trybunału. I zapewne nasz rząd przegra. Tak jak w przypadku niedawnego wyroku w sprawie ograniczeń inwestowania za granicą przez OFE — mówi Patrycja Goździowska, radca prawny w kancelarii Spaczyński, Szczepaniak i Wspólnicy.

Spór z Komisją Europejską w sprawie funduszy trwa od 2007 r. Komisja wymusiła jednak na polskim rządzie przyznanie zwolnienia podatkowego zagranicznym funduszom inwestycyjnym. Prawo to obowiązuje od 1 stycznia 2011 r. Jednak zwolnienie uzależniono od spełnienia kilku warunków (kolejny wszedł w życie 4 grudnia). KE negatywnie oceniła nowe regulacje i dwukrotnie wezwała polski rząd do usunięcia dyskryminacji. W czerwcu ubiegłego roku MF pisemnie odpowiedziało na zarzuty Brukseli. Odmówiło jednak dziennikarzom informacji o treści stanowiska. Dopiero kilka dni temu wiceminister Grabowski uchylił rąbka tajemnicy w odpowiedzi na pytanie „Pulsu Biznesu”.

Nierealne warunki

Prawnicy jednak nie zgadzają się z opinią Ministerstwa Finansów. — Dyskryminacja niestety jest. Spotęgowało ją rozszerzenie 4 grudnia zakresu warunków, od spełnienia których uzależnione jest prawo zagranicznych funduszy do zwolnienia z podatku w Polsce — mówi Magdalena Zasiewska, dyrektor działu prawno-podatkowego PwC. Problem potwierdza Arkadiusz Bukowski, doradca konsultant podatkowy z TPA Horwath.

— W ustawie o CIT polskie fundusze inwestycyjne są bezwarunkowo zwolnione z podatku. Zagraniczne muszą spełnić konkretnie wymienione warunki, by skorzystać ze zwolnienia. A obiektywnie rzecz biorąc, niektórych wymogów nie są w stanie spełnić. Na przykład warunku opodatkowania w kraju, w którym mają siedzibę. Niektóre państwa, jak np. Austria czy Luksemburg, nie opodatkowują przecież swoich funduszy — zauważa Arkadiusz Bukowski.

W gronie prawników podważających stanowisko MF jest także Jarosław Szajkowski, podatkowy w ISP Modzelewski.

— Zagraniczne fundusze mogą skorzystać ze zwolnienia podatkowego w naszym kraju wyłącznie pod pewnymi warunkami, które nie obowiązują polskich funduszy. Zdaniem KE, stanowi to naruszenie prawa unijnego i może się przyczynić do pozwania Polski do Trybunału Sprawiedliwości UE — mówi Jarosław Szajkowski. Na razie KE nie informuje, jaka będzie jej decyzja w tej sprawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu