Sąd dał fiskusowi po łapach

opublikowano: 12-11-2018, 22:00

Skarbówka nie może podważać optymalizacji podatkowych dokonanych przed 15 lipca 2016 r. — orzekł sąd.

Walka z tzw. optymalizacjami podatkowymi, czyli obniżaniem zobowiązań podatkowych przez firmy, jest jednym z priorytetów organów skarbowych oraz Ministerstwa Finansów. Fiskus twierdzi, że z powodu optymalizacji, szczególnie agresywnych, roczna luka w podatkach dochodowych sięga nawet kilkudziesięciu miliardów złotych. Jaka jest prawda, nie wie nikt. Jedno jest pewne — fiskus chciałby wyeliminować, a przynajmniej istotnie ograniczyć transakcje, które uznaje za optymalizację podatkową.

Temu celowi służy m.in. klauzula do walki z unikaniem opodatkowania, która weszła w życie 15 lipca 2016 r. Po tej dacie skarbówka może jej użyć, jeżeli uzna, że jedynym celem firmy była podatkowa oszczędność. Nałożenie klauzuli oznacza, że organ skarbowy opodatkuje czynność firmy tak, jak uzna, że powinna być opodatkowana. I tu niespodzianka — przez ponad dwa lata jej obowiązywania fiskus użył jej… zero razy.

Poważniejszym problemem dla przedsiębiorców jest jednak traktowanie ich transakcji dokonanych przed wejściem klauzuli, czyli przed 15 lipca 2016 r. Często fiskus je podważa, uznając je za pozorne na podstawie innych przepisów ordynacji podatkowej. Ofiarą takich praktyk padła w 2012 r. polska grupa kapitałowa, która przekazała dywidendę do swojej spółki matki zarejestrowanej na Słowacji (dywidenda została następnie podzielona i wypłacona właścicielowi — osobie fizycznej). Transakcja przekazania dywidendy do spółki na Słowacji nie była robiona „na wariata”. Przedtem grupa kapitałowa uzyskała od fiskusaindywidualną interpretację podatkową, stwierdzającą, że przekazanie dywidendy do spółki na Słowacji nie podlega podatkowi Polsce.

Po pewnym czasie w firmie zaczęła się kontrola skarbowa. Urzędnicy doszli do wniosku, że transakcja była pozorna, nie miała żadnego celu ekonomicznego poza uniknięciem podatku. W efekcie dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie obciążył przekazanie dywidendy na Słowację 19-procentowym podatkiem. Firma decyzję zaskarżyła do stołecznego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA). Ten 7 listopada 2018 r. orzekł, że fiskus nie miał racji i uchylił jego decyzję.

— W ustnym uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że przed wejściem w życie klauzuli, czyli przed 15 lipca 2016 r., władze skarbowe nie miały uprawnienia do pomijania skutków podatkowych czynności dokonywanych w celu osiągnięcia korzyści podatkowej — mówi Patrycja Goździowska, doradca podatkowy, partner w SSW Pragmatic Solutions, pełnomocniczka firmy.

Podkreśla, że zapędy fiskusa, aby inne przepisy ordynacji podatkowej do zdarzeń sprzed 15 lipca 2016 r. traktować jak swego rodzaju klauzulę obejścia prawa podatkowego (w trybie zwykłej kontroli skarbowej), są nie do zaakceptowania przez przedsiębiorców. Podatnicy odwołują się do sądów, których wyroki kształtują korzystną dla nich linię orzeczniczą (inne przykłady w ramce).

— Wyrok WSA jest kolejnym orzeczeniem potwierdzającym, że fiskus nie może dowolnie stosować przepisów w sposób dla siebie wygodny — mówi Patrycja Goździowska.

Wyrok WSA w Warszawie nie jest prawomocny. Organ skarbowy teoretycznie może wnieść kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA). Strony oczekują na pisemne uzasadnienie orzeczenia.

Sądy po stronie firm

Oto przykłady orzeczeń sądowych stwierdzających, że skarbówka nie mogła podważać prawa firm do uzyskiwania korzyści podatkowych.

  • Kraków

 7 marca 2018 r. WSA w Krakowie uznał, że w sytuacji, gdy podatnik wytworzył znaki towarowe, a następnie wniósł je w formie wkładu niepieniężnego do podmiotu powiązanego, który zbył je do kolejnej spółki, opłaty licencyjne z tytułu korzystania z tych znaków mogą być uznane za koszty uzyskania przychodów. Tym samym sąd uchylił decyzję organu skarbowego kwestionującą możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów w CIT wydatków na opłaty licencyjne z tytułu korzystania ze znaków towarowych (sygn. ISA/Kr 45/18).

  • Warszawa

26 stycznia 2018 r. NSA orzekł, że art. 199a ordynacji podatkowej (mówi o pozornych czynnościach prawnych) nie pozwala fiskusowi negować skutków podatkowych transakcji, nawet jeżeli zostały przeprowadzone w celu uzyskania korzyści podatkowych (sygn. II FSK 112/16).

  • Wrocław

26 kwietnia 2018 r. WSA we Wrocławiu uznał, że żadna z klauzul zapobiegających unikaniu opodatkowania nie obowiązywała w 2013 r., zatem organy podatkowe nie mogły wtedy skutecznie zastosować takich klauzul (sygn. ISA/Wr 144/18).

  • Bydgoszcz

6 grudnia 2017 r. WSA w Bydgoszczy orzekł, że w 2013 r. nie obowiązywała klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania, więc skarbówka nie miała prawa kwestionować legalnego działania firmy, nawet jeżeli miało charakter „optymalizacji podatkowej” (sygn. I SA/Bd 896/17).

  • Poznań

20 kwietnia 2017 r. WSA w Poznaniu orzekł, że art. 199a ordynacji podatkowej nie wprowadza klauzuli obejścia prawa podatkowego. Nie uprawnia więc fiskusa do przekreślania ważnych i skutecznych czynności podatnika, nawet jeżeli zostały dokonane w celu uchylenia się od opodatkowania (sygn. I SA/Po 1427/16).

     

    © ℗
    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Podpis: Jarosław Królak

    Polecane

    Inspiracje Pulsu Biznesu

    Tematy

    Puls Biznesu

    Podatki / Sąd dał fiskusowi po łapach