Samsung nie zapomniał o... drwalach

Koreański koncern pokazał ostatnio tyle nowości, że jedna mogła umknąć uwadze. To smartfon z wymienną baterią

Całkiem możliwe, że zapomnieliście już czasy, w których można było łatwo i szybko wyjąć baterię z telefonu. Kiedyś było to konieczne, żeby w ogóle włożyć kartę SIM. Dziś to już rzadkość, a umiejętne otwarcie topowego modelu wymaga nie lada wprawy i odpowiedniego śrubokrętu, choć z zasady lepiej tego nie robić.

Samsung zapewnia, że nowy Galaxy XCover Pro jest wydajny w każdych
warunkach i niestraszne są mu kurz, woda czy upadki. Nic jednak nie jest za
darmo i zagraniczne media donoszą, że smartfon będzie kosztował około 500 USD.
Cen w Polsce nie znamy, ale jeśli to prawda, to nowa wersja będzie znacznie
droższa od sprzedawanej obecnie. Za model XCover 4s trzeba zapłacić u nas
prawie 1200 zł.
Zobacz więcej

ROBOTNIK W CENIE:

Samsung zapewnia, że nowy Galaxy XCover Pro jest wydajny w każdych warunkach i niestraszne są mu kurz, woda czy upadki. Nic jednak nie jest za darmo i zagraniczne media donoszą, że smartfon będzie kosztował około 500 USD. Cen w Polsce nie znamy, ale jeśli to prawda, to nowa wersja będzie znacznie droższa od sprzedawanej obecnie. Za model XCover 4s trzeba zapłacić u nas prawie 1200 zł. Fot. ARC

Samsung wchodzi w nowy rok z nowym smartfonem z serii Galaxy z trochę skomplikowanym dodatkiem w nazwie — XCover Pro. To tak jakby chcieć dodać wszystkie oznaczenia smartfonowych „wypasów” do nazwy, bo gadżet ma się kojarzyć z tym, co ekstremalne i profesjonalne. Koreańczycy reklamują go zresztą jako coś przygotowanego specjalnie dla biznesu, szczególnie dla takich branż, jak handel, produkcja, opieka zdrowotna czy logistyka, a można byłoby dodać, że także budownictwo i przemysł drzewny. Samsung Galaxy XCover Pro jest bowiem niczym innym, jak smartfonem wyposażonym w bardziej wytrzymałą obudowę i pakiet usług przydatnych do pracy w zespole. Jednocześnie ma mniej „roboczy” i bardziej dyskretny wygląd niż poprzednik XCover 4.

Sprzęt spełnia normę IP68 w zakresie wodo— i pyłoszczelności, może upaść z wysokości 1,5 metra i ma certyfikat odporności na ekstremalne warunki atmosferyczne, czyli wilgoć, ciepło i zimno, choć to ostatnie na razie nam nie grozi. Funkcją, która przyciągnęła uwagę, jest jednak wymienna bateria. Zamiast podłączania powerbanków można po prostu wyjąć wyczerpany akumulator i włożyć nowy, sprzedawany oddzielnie. Trochę już zapomnieliśmy o tym, że wyjęcie baterii z telefonów było kiedyś takie proste. Ekstremalny model Galaxy ma 6,3-calowy wyświetlacz Infinity FHD, który ponoć został ulepszony, żeby ułatwić korzystanie w deszczu lub trakcie opadów śniegu, boczny czytnik linii papilarnych, dwa programowalne klawisze dostępu, procesor Exynos 9611 i technologię mobilnego punktu sprzedaży (POS), czyli jak biznes, to biznes. Korzystając z zasobów Microsoftu koreański koncern wprowadził też funkcję „walkie talkie”, dzięki której po naciśnięciu jednego klawisza możliwe jest szybkie połączenie z siedzibą swojej firmy lub zespołem znajdującym się w terenie.

bc64433c-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Innowacji
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
Puls Innowacji
autor: Anna Bełcik
Wysyłany raz w tygodniu
Anna Bełcik
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Wytrzymały smartfon nie będzie oczywiście walczył o miejsce w czołowej dziesiątce najchętniej kupowanych gadżetów i nie pobije swoimi wynikami flagowych produktów Apple’a, Huaweia czy choćby topowych Galaxy, ale jest dowodem na to, że nawet taki gigant jak Samsung myśli o różnych niszach. Każdy ma chyba w rodzinie dziadka lub wujka, który poluje na smartfony z mocniejszą obudową, jak choćby Hammera Explorera od MyPhone’a, czy smartfony sygnowane marką Caterpillar, kojarzoną raczej z produkcją maszyn budowlanych i górniczych, lub dokupuje pancerne obudowy, dzięki którym smukły model zaczyna przypominać panel sterowania dźwigów na budowie. Przy odrobinie szczęścia tak zabezpieczony telefon przeżyje spotkanie ze szlifierką w garażu lub nawet — o zgrozo — z kosiarką w czasie prac w ogrodzie. Jeśli pójdziesz rąbać drzewa do lasu, to też lepiej wziąć coś w tym stylu.

Galaxy XCover Pro nie jest jedyną nowością oferowaną przez Samsunga, który podczas targów technologicznych CES w Las Vegas pokazał cały pakiet nowych produktów, usług i rozwiązań. Gwoli ścisłości ogłosił tam w zasadzie początek nowej ery, która ma wyznaczać kierunek koncernowi w najbliższych latach. Strategia określona jako „era doświadczeń” zakłada, że inteligentne maszyny staną się towarzyszami naszego życia, będą nas rozumiały, uczyły się zwyczajów i wspierały w codziennych prozaicznych obowiązkach.

Dom stanie się jakby żywym organizmem wypełnionym mądrymi technologiami. Zwiastunem przyszłości jest Ballie, uroczo wyglądająca, poruszająca się na kołach, żółta kula z wbudowaną kamerą i dostępem do zasobów sztucznej inteligencji. Zarządza mieszkaniem, opiekuje się zwierzakami, przemyka po podłodze z pokoju do pokoju.

H.S. Kim, prezes Samsung Electronics odpowiedzialny za dział elektroniki użytkowej, podkreśla, że 2020 rok będzie kamieniem milowym w branży technologicznej, a nową epokę ma definiować „wydajność 5G”, która pozwoli zrealizować potencjał sztucznej inteligencji i internetu rzeczy. Wyjmowana bateria z XCover Pro brzmi przy tym jeszcze fajniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy