Schetyna: niedokończona S5 to obraz rzeczywistości państwa PiS

  • PAP
opublikowano: 08-10-2019, 15:38

Niedokończona budowa drogi ekspresowej S5 to obraz rzeczywistości państwa PiS - powiedział we wtorek przewodniczący PO Grzegorz Schetyna we Włókach k. Bydgoszczy. Przestrzegał, że tak będzie ze wszystkimi obietnicami składanymi przez rządzące ugrupowanie w kampanii wyborczej.

Schetyna wziął w udział w konferencji na placu budowy S5, który opuściła firma Impresa Pizzarotti. Po zaprzestaniu prac przez wykonawcę GDDKiA zerwała umowy i ogłosiła nowe przetargi.

"Jesteśmy w symbolicznym miejscu. To taki obraz rzeczywistości państwa PiS. Tutaj powinny już jeździć samochody. Ten odcinek bardzo ważnej drogi S5 był długo budowany i tak naprawdę miał być już zakończony. Niczego nie ma" - mówił Schetyna.

Dodał, że tak wygląda cała polityka PiS. "Obietnice, zapowiedzi, plany, programy. Natomiast rzeczywistość brutalnie to weryfikuje, a w infrastrukturze najlepiej to widać. To nie kwestia obietnic i mówienia o przesunięciach w budżecie. To jest realna rzeczywistość" - podkreślił lider KO.

Schetyna ocenił, że tak będzie ze wszystkimi obietnicami, które są składane przez PiS w sprawach takich jak 13. i 14. emerytura, badań profilaktycznych dla osób po 40. roku życia, tzw małego ZUS-u dla przedsiębiorców. Dodał, że z tym trzeba się liczyć i mieć świadomość na kogo będzie się głosowało w wyborach 13 października.

Schetyna podkreślał, że w czasie rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz infrastruktura była absolutnym priorytetem, co otwierało przestrzeń dla inwestycji zagranicznych i tworzenia nowych miejsc pracy.

"Ale nie może być tak, że następny rząd nie podejmuje tego wyzwania. Nie mówię już, że powinni dalej inwestować, rozstrzygać przetargi, budżetować, korzystać ze środków europejskich. Nawet te rzeczy, które zostały im zostawione, nawet rozstrzygnięte przetargi, nie są w stanie ich zrealizować. Firmy schodzą z placów budów, przewracane są koleje przetargi. (...) To jest taka władza - obietnice, wielkie słowa w kampaniach wyborczych i brak ich realizacji po wyborach" - mówił.

Poseł Paweł Olszewski, który w rządzie Ewy Kopacz był wiceministrem infrastruktury, podkreślił, że odcinek S5, gdzie odbyła się konferencja, powinien być gotowy 12 sierpnia.

Zaznaczył, że za czasów PiS z Programu Dróg Krajowych wypadła S10 Bydgoszcz - Toruń, podobnie jak dziewięć innych dróg ekspresowych w kraju.

"Problem jest gigantyczny. Kończy się de facto perspektywa unijna i Polska może stracić środki europejskie. Nie będzie stać obecnego rządu na to, żeby z budżetu zainwestować ponad 100 mld zł na to co się wydarzyło na S5. 2 mld zł poszło na telewizję reżimową, telewizję publiczną, a to była wartość inwestycji S10 Bydgoszcz - Toruń. Deklaruję, że usprawnimy realizację tych inwestycji, a S10 powstanie, bowiem jest kluczowa dla regionu" - powiedział Olszewski.

Droga ekspresowa S5 w województwie kujawsko-pomorskim będzie liczyć 130 km. Inwestycję została podzielona na siedem odcinków. Na czterech z nich prace trwają, na trzech są wstrzymane, bowiem po zimowej przerwie na plac budowy nie wrócił wykonawca Impresa Pizzarotti. W czerwcu GDDKiA zerwała umowy z tą firmą i w sierpniu ogłosiła przetargi na dokończenie budowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu