Czytasz dzięki

Scholz: Niemcy potrzebują dużego nowego długu

opublikowano: 08-09-2020, 18:31

Niemiecki minister finansów uważa, że kraj będzie potrzebował znacznego nowego długu w 2021 r. by sfinansować przyspieszenie odbudowy gospodarki po kryzysie wywołanym pandemią koronawirusa.

Pandemia wywrze presję na finanse Niemiec w przyszłym roku – stwierdził Olaf Scholz. Dodał, że Niemcy w najbliższych latach mogłyby szerzej wykorzystać limity zadłużenia.

Olaf Scholz
Zobacz więcej

Olaf Scholz fot. Bloomberg

Ze względu na wydatki na wsparcie gospodarki Niemcy nie znajdą się w granicach konstytucyjnego zadłużenia „w tym lub w przyszłym roku - powiedział Scholz, który przygotowuje rządowy budżet na 2021 r. Podkreślił jednak, że chce jak najszybciej powrócić do  limitów. 

Konstytucyjny hamulec zadłużenia Niemiec zobowiązuje rząd do kontrolowania długu. W dobrych czasach reguła dopuszcza deficyt strukturalny w wysokości 0,35 proc. PKB. W czasach recesji nowe zadłużenie może wzrosnąć proporcjonalnie do spadku gospodarczego.

Aby przeciwdziałać skutkom pandemii, rząd kanclerz Angeli Merkel zrezygnował ze zrównoważonej polityki budżetowej i ma w tym roku zwiększyć nowe pożyczki o około 218 mld EUR, co stanowi ponad 6 proc. gospodarki. W przyszłym roku planowany jest deficyt przekraczający 80 mld EUR.

Tuż przed wybuchem ostatniego kryzysu Niemcy obniżyły wskaźnik długu do PKB do 60 proc. co daje im teraz możliwość zaciągania pożyczek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane