Czytasz dzięki

Scripps rozejrzy się za akwizycjami

Kupno większościowego pakietu w TVN to nie koniec inwestycji Amerykanów w akcje polskiej stacji i inne firmy w regionie.

Scripps Networks Interactive (SNI) przejął kontrolę nad TVN. Sfinalizował zakup 52,7-procentowego pakietu za 584 mln EUR i przejął 856 mln EUR długu (w sumie 5,7 mld zł).

— Przejęcie TVN było rzadką okazją kupna dobrze prosperującej i dobrze zarządzanej firmy na rynku z perspektywami wzrostu. Widzimy duże szanse w innowacyjności TVN, liczymy też na lepszy dostęp do innych rynków europejskich — mówi Kenneth W. Lowe, prezes SNI. Zasobny w gotówkę Scripps jest gotowy na dalsze inwestycje, zarówno w TVN, jak i w regionie.

— Będziemy analizować możliwości ekspansji w krajach sąsiednich. Mamy doświadczenie w budowaniu biznesów od podstaw i przejmowaniu rozwiniętych już spółek. Do potencjalnych akwizycji podchodzimy jednak selektywnie — wchodzimy w kanały z obszaru lifestyle lub zajmujemy pozycję na ważnych dla nas rynkach — mówi Jim Samples, odpowiedzialny za obszar międzynarodowy w SNI.

Inwestorów giełdowych najbardziej elektryzują informacje o terminie i cenie wezwania na akcje TVN. SNI zapowiedział, że będzie chciał zdjąć TVN z giełdy, m.in. po to, by wdrażać nowe pomysły z dala od jupiterów i nie dzielić się z inwestorami mniejszościowymi

Sztandar wyprowadzić

30 lat temu Jan Wejchert rozegrał pierwszy mecz tenisowy z Mariuszem Walterem. To były podwaliny ITI. Czy wobec sprzedaży TVN misja holdingu dobiegła końca? I jeśli tak, to jaki pomysł na siebie w biznesie ma Wojciech Kostrzewa, szef ITI? — Nie przechodzę na emeryturę — zastrzega menedżer i dodaje, że sam ITI nie przestanie istnieć w perspektywie miesiąca czy też kwartału, bo wygaszanie takiej struktury jest złożonym wieloletnim procesem.

— Po transakcji sprzedaży TVN udziałowcy ITI mają powody do zadowolenia, zarówno pod względem finansowym, jak i w kwestii najwyższej jakości ich następców w roli czołowych akcjonariuszy TVN — ocenia Kostrzewa.

zyskami z inwestycji w dużego polskiego nadawcę telewizyjnego. Firma sygnalizuje, że ogłosi wezwanie na akcje TVN w ciągu 30 dni, choć nie precyzuje, w ilu etapach (do pułapu 66 proc. i potem 100 proc. akcji).

— Wezwanie na akcje TVN może przyspieszyć emisja obligacji SNI, którą będzie łatwiej przeprowadzić, gdy TVN będzie spółką niepubliczną. Rynek oczekuje buybacku po 20 zł za akcję, taka cena była sygnalizowana przez samą spółkę — mówi Konrad Księżopolski z BESI Grupo Novo Banco. Cena w wezwaniu powinna odpowiadać wycenie z ostatniego buybacku (czyli 20 zł), ale SNI nie potwierdza tej wyceny otwarcie.

— Znamy mechanizm rządzący ceną akcji w wezwaniu, ale nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji. Wycena będzie rozsądna i uczciwa — mówi Jim Samples. Gdyby stanęło na 20 zł, Scripps zapłaciłby za spółkę prawie 9 mld zł. Pojawia się pytanie o zwrot z tej inwestycji.

— Nie widzimy konieczności uzyskania korzyści finansowych z tej akwizycji w krótkim terminie, mamy perspektywę inwestora długoterminowego. Spodziewamy się, że przejęcie TVN otworzy nam kolejne furtki i doprowadzi do nowych sposobów tworzenia treści programowych — mówi Kenneth W. Lowe. W TVN wszyscy się zastanawiają, w jakim stopniu zmieni się program stacji pod wpływem nowego inwestora. SNI działa pod hasłem: „emitujemy programy, których nie wstydzą się rodzice, gdy dzieci przypadkiem wchodzą do pokoju”.

— TVN oferuje treści programowe, których oczekują odbiorcy. Wierzymy, że Markus Tellenbach i jego ekipa podejmują odpowiednie decyzje i nie będziemy w nie ingerować. Przyspieszymy budowę kanałów tematycznych, ale też będziemy korzystać u siebie z pomysłów wdrożonych w TVN — mówi Kenneth W. Lowe. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane