SensDx mnoży patogeny i firmy

opublikowano: 28-07-2019, 22:00

Start-up, który opracował m.in. detektor grypy, wylicencjonował technologię na farmę łososi. Fish Farm Solutions za chwilę zaczyna testy.

Pomysły w SensDx rozwijają się tak szybko jak wirusy, które wrocławsko-gdański start-up wykrywa. Jeszcze nie zaczęła się na dobre sprzedaż FluSensDx, detektorów wirusa grypy, a już ruszyły kolejne wdrożenia.

Listę siedmiu patogenów powodujących choroby na farmach łososi
przywieźli na serwetce restauracyjnej prezes i wiceprezes SensDx po pierwszym
spotkaniu z Norwegami. — Okazało się, że diagnostyka jest problemem, bo nie ma
szybkich wiarygodnych testów, giną całe hodowle. Dlatego się za to zabraliśmy —
mówi Katarzyna Pala, prezes Fish Farm Solutions i prokurent SensDx
Zobacz więcej

LISTA SIEDMIU:

Listę siedmiu patogenów powodujących choroby na farmach łososi przywieźli na serwetce restauracyjnej prezes i wiceprezes SensDx po pierwszym spotkaniu z Norwegami. — Okazało się, że diagnostyka jest problemem, bo nie ma szybkich wiarygodnych testów, giną całe hodowle. Dlatego się za to zabraliśmy — mówi Katarzyna Pala, prezes Fish Farm Solutions i prokurent SensDx Fot. ARC

Co by tu zbadać

Masowa produkcja testów do FluSensDx ruszyła tydzień temu. W pierwszym etapie 1000 wielorazowego użytku czytników Mobi, do których potrzebne są jednorazowe testy, wytworzy świdnicki Sonel. SensDx buduje zautomatyzowaną linię, która pozwoli na wypuszczanie 20 tys. testów miesięcznie. Trwają rozmowy na temat kontraktów — z dużymi sieciami medycznymi w Polsce oraz dystrybutorem z Kolumbii i Meksyku, który chce kupić 50 tys. testów. W nadchodzącym sezonie grypowym spółka będzie sprzedawać już zarejestrowany FluSensDx i kontynuować testy produktu MultiSensDx do wykrywania ośmiu patogenów infekcji górnych dróg oddechowych. Dotychczasowe wyniki pilotażu są bardzo obiecujące: 96 proc. czułości (wykazanie wirusa) i 92 proc. specyficzności (wykazanie braku wirusa).SensDx pracuje też nad czujnikami infekcji intymnych i urologicznych u ludzi oraz infekcji u koni, a także technologią, która wykrywa oporność na antybiotyki. Na dwa ostatnie projekty spółka otrzymała z NCBiR cztery granty o łącznej wartości 13 mln zł.

Chętni do spółki

Jednocześnie firma rozmawia z potencjalnymi inwestorami. W ubiegłym roku 24,9 proc. spółki kupiła Neuca, giełdowy dystrybutor farmaceutyków. W drugiej rundzie SensDx chce zdobyć 8 mln EUR.

— Tę rundę zakończymy do końca sierpnia. Rozmawiamy z trzema partnerami: dużą siecią medyczną działającą w Europie, międzynarodowym funduszem i firmą weterynaryjną — mówi Katarzyna Pala, prokurent SensDx.

a2bc4ae2-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Samorządu
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE
Puls Samorządu
autor: Aleksandra Rogala
Wysyłany raz w tygodniu
Aleksandra Rogala
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Zaawansowane badania prowadzi także spółka, której SensDx udzielił licencji na technologie, zajmująca się patogenami ryb — Fish Farm Solutions.

— Zainwestowała w nas Solutio Diagnostics, spółka celowa powołana do tego projektu, związana z twórcami Lets Sea, norweskiej firmy zajmującej się badaniami produktów wykorzystywanych na farmach łososi, i Ecomarine wyspecjalizowanejw badaniach łososi. Nie ujawniamy wartości inwestycji — mówi Katarzyna Pala, prezes Fish Farm Solutions.

Na pomoc łososiom

Start-up zdobył też 6 mln zł grantu z NCBiR i dostał rekomendację do udziału w programie Polskie Mosty Technologiczne.

— W tej chwili badamy pierwszy produkt w warunkach laboratoryjnych na łososiach i próbkach wirusów. Mamy stuprocentową korelację z badaniami laboratoryjnymi. We wrześniu pojedziemy do Norwegii i przeprowadzimy badania walidacyjne produktu — mówi Katarzyna Pala.

Najpewniej odbędą się w laboratoriach Ecomarine, ale Fish Farm Solutions współpracuje też z firmą Vaxxinova, norweskim producentem szczepionek. Na razie Polacy pracują nad wykrywaniem jednego patogenu powodującego u łososi chorobę trzustki.

— Jest najpoważniejszy, powoduje największe straty, dlatego partnerzy naciskają, by jak najszybciej znaleźć sposób jego wykrywania. Równolegle prowadzimy prace nad pozostałymi patogenami — mówi prezes Fish Farm Solutions.

Na liście firma ma siedem patogenów wskazanych przez norweskiego partnera. W planach Fish Farm Solutions ma już badania nad patogenami kolejnych gatunków. Na pierwszy ogień pójdą krewetki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy