Serafin zostanie dzisiaj przesłuchany w warszawskiej prokuraturze

DI, PAP
26-07-2012, 10:41

Szef kółek rolniczych Władysław Serafin zostanie przesłuchany w czwartek jako świadek w warszawskiej prokuraturze okręgowej. Jak dowiedziała się PAP w tej prokuraturze, Serafin ma przybyć na przesłuchanie o godz. 14.

Szef Krajowego Związku Kółek i Organizacji Rolniczych Władysław Serafin zostanie przesłuchany w czwartek jako świadek w warszawskiej prokuraturze okręgowej. Jak dowiedziała się PAP w tej prokuraturze, Serafin ma przybyć na przesłuchanie o godz. 14.

W poniedziałek Serafin poinformował, że zawiadomił prokuraturę o "upowszechnianiu w sposób niedozwolony" treści nagrań tzw. taśm PSL.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura powiedział w czwartek dziennikarzom, że Serafin zostanie przesłuchany w charakterze świadka, co jest konsekwencją złożonego przez niego zawiadomienia o przestępstwie, w którym wskazał, że bez jego zgody były rozpowszechniane nagrania jego prywatnej rozmowy z Waldemarem Łukasikiem.

"W ramach tego postępowania prokurator zechce ustalić, dlaczego był nagrywany Władysław Serafin, kto takiego nagrania dokonał i w jaki sposób te nagrania zostały udostępnione osobom trzecim" - dodał.

Rzecznik zapowiedział, że prokurator w zależności od zeznań Serafina podejmie decyzję, co do dalszych czynności w sprawie.

Ślepokura wyjaśnił, że jest to postępowanie w sprawie, a nie przeciwko jakiejś osobie. Dodał też, że przesłuchanie nie dotyczy postępowania ws. niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych zatrudnionych w Agencji Rynku Rolnego i Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi poprzez sprawowanie niewłaściwego nadzoru nad spółką Elewarr.

Rzecznik powiedział, że w prokuraturze okręgowej jest też trzecia sprawa związana z nagraniem. Poinformował, że analogiczne zawiadomienie jak Serafin złożył jego rozmówca - Władysław Łukasik. "Jego zawiadomienie dotyczy tej samej sprawy, co zawiadomienie Serafina - rozpowszechniania bez jego zgody nagrania prywatnej rozmowy" - dodał Ślepokura.

Zawiadomienie to pokłosie publikacji "Pulsu Biznesu", który ujawnił rozmowy Serafina z Władysławem Łukasikiem, byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego, na temat możliwych nieprawidłowości w spółkach związanych z Ministerstwem Rolnictwa.

"Oświadczam, że nikt za mną nie stał, nikt mnie nie inspirował, z nikim się nie układałem, dla nikogo nie pracowałem" - mówił Serafin na poniedziałkowej konferencji prasowej i zapewniał, że niczego się nie obawia. Jego zdaniem cała - jak to określił - "zadyma" z taśmami "ma wykopać koalicję i PSL".

Szef kółek rolniczych przyznał, że znane są mu okoliczności powstania nagrania, które "weszło w obieg publiczny". "Dla dobra sprawy nie będziemy rozmawiać z prokuratorem przez media" - zaznaczył. Zapowiedział, że będzie rozmawiał na temat nagrań dopiero po "wszystkich wyjaśnieniach w prokuraturze dotyczących tego perfidnego zdarzenia, dla którego potrzebna była jego twarz".

 

Zapewnił też, że nie wie o żadnych nowych taśmach z nagraniami, chyba, że ktoś go "nagrał ukrytą kamerą chytrze i perfidnie, i jakieś głupoty będą montowane".

Poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza" podała, że według jej informatorów opublikowane w zeszłym tygodniu nagranie z rozmowy Serafina z Łukasikiem było dłuższe i zostało zmontowane. Według "Newsweeka" krążą plotki o dwóch kolejnych taśmach, których publikacja uderzy w Platformę Obywatelską.

Serafin zapewnił, że jeżeli premier poprosi go o wyjaśnienia w sprawie nagrania, "pójdzie natychmiast i powie mu wszystko". Serafin przeprosił też Łukasika.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Serafin zostanie dzisiaj przesłuchany w warszawskiej prokuraturze