„Short wszech czasów” nie przyniósł zysków (WYKRES DNIA)

W rok po nazwaniu przez charyzmatycznego zarządzającego Billa Grossa niemieckich obligacji mianem okazji do shorta wszech czasów ich rentowności wróciły do punktu wyjścia.

Rentowności 10-letnich obligacji Niemiec w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Na czerwono zaznaczono pułap, na którym rentowności są zerowe
Zobacz więcej

Rentowności 10-letnich obligacji Niemiec w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Na czerwono zaznaczono pułap, na którym rentowności są zerowe Bloomberg

Niemal dokładnie rok temu Bill Gross, niegdyś zarządzający Pimco, a obecnie Janus Capital, stwierdził, że gra na spadek ceny obligacji 10-letnich Niemiec, to okazja do zarobku, która może zdarzyć się tylko raz w życiu.

- Bundy są lepsze niż funt w 1993 r. – napisał wówczas Bill Gross na Twitterze, nawiązując do gry na załamanie notowań funta, która przyniosła miliarderowi George’owi Sorosowi ponad miliard dolarów.

Prognoza Billa Grossa okazała się zaskakująco trafna. Padła niemal dokładnie w momencie, gdy rentowności niemieckich 10-latek osiągnęły historyczne i nie pobite do tej pory minimum, a w ciągu kolejnych siedmiu tygodni rentowności skoczyły o ponad jeden punkt procentowy, z 0,05 proc. do 1,06 proc. Od tamtego czasu jednak spadały, by w ostatni wtorek zbliżyć się na odległość zaledwie trzech punktów bazowych od dołka sprzed roku. Czy to kolejna okazja do krótkiej sprzedaży obligacji czy wręcz przeciwnie, tylko zapowiedź zejścia niemieckich rentowności poniżej zera, tak jak miało to miejsce na rynku japońskich obligacji 10-letnich po wprowadzeniu ujemnych stóp przez Bank Japonii?

„Mario Draghi i EBC dali ostatnio do zrozumienia, że nie zetną głównej stopy poniżej zera. To powinno utrzymać rentowności 10-letnich obligacji Niemiec poniżej zera […] Tymczasem przykład Fedu pokazuje, że rozpoczęcie skupu aktywów skutkuje wzrostem, a nie spadkiem rentowności. Przy wchodzącym w tym miesiącu w życie zwiększeniu programu skupu EBC inwestorzy powinni ruszyć do sprzedawania obligacji, ryzykując zaledwie 8 punktów bazowych spadku rentowności, a mając na widoku ich nieograniczony potencjał wzrostowy” – oceniał w komentarzu dla portalu Forbes.com Bryan Rich, prezes towarzystwa Logic Fund Management.

Co jednak ciekawe, na poprzednim załamaniu notowań niemieckich obligacji, sam Bill Gross nie zarobił ani grosza. W rzeczywistości zarządzany przez niego Janus Global Unconstrained Bond Fund był przygotowany nie na załamanie cen, ale na stabilizację notowań niemieckich papierów.


Rentowności 10-letnich obligacji Niemiec w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Na czerwono zaznaczono pułap, na którym rentowności są zerowe. Źródło: Bloomberg.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu