Służby prześwietlą pasażerów samolotów

Straż Graniczna stworzy wielką bazę informacji o klientach linii lotniczych. Dostęp do niej uzyskają m.in. policja, prokuratura i… skarbówka.

Rezerwacja lotu wymaga podania wielu wrażliwych danych osobowych. Pasażer nie musi się jednak martwić, bo przewoźnik jest zobowiązanych do zapewnienia ich bezpieczeństwa i poufności. Wkrótce się to zmieni — firmy lotnicze będą miały obowiązek przesyłania informacji o klientach i ich zagranicznych lotach do systemu, którym będzie zarządzał Komendant Główny Straży Granicznej.

MRÓWCZA PRACA:
Zobacz więcej

MRÓWCZA PRACA:

Służby, które od 25 maja 2018 r. mają przesiewać dane pasażerów samolotów w poszukiwaniu zagrożenia, będą miały pełne ręce roboty. W 2016 r. przewoźnicy lotniczy, regularni i czarterowi, obsłużyli ponad 30 mln osób przylatujących i wylatujących z Polski. Bloomberg

Uzasadnienie to bezpieczeństwo — dostęp do danych ma ułatwić służbom wykrywanie zagrożeń terrorystycznych i zwalczanie innych groźnych przestępstw. Do stworzenia bazy osób podróżujących samolotami (Passenger Name Records — PNR) zobowiązuje Polskę unijna dyrektywa z 2016 r. Rząd zamierza ją wdrożyć — projekt przygotowuje resort spraw wewnętrznych pod okiem wiceministra Jakuba Skiby.

Do rejestru trafią dane dotyczące pasażerów lotów z Polski za granicę (do UE i poza) oraz latających z zagranicy do naszego kraju. Obowiązek ich przesyłania spocznie na przewoźnikach lotniczych wykonujących przewozy regularne i nieregularne, loty czarterowe, świadczących usługi transportowe oraz w ramach tzw. taksówek powietrznych.

Za brak realizacji obowiązku lub nieprawidłowe jego wypełnianie przewoźnikom grozić będą wysokie kary finansowe. Do bazy prowadzonej przez Straż Graniczną trafią takie informacje o klientach jak imiona, nazwiska, adresy zamieszkania, numery telefonów; data, godzina, trasa i typ samolotu, numer biletu i miejsca w samolocie, dane osoby, która dokonała rezerwacji, numer karty kredytowej, informacje o bagażu, biurze turystycznym, z którego usług skorzystano, stawieniu się lub nie na lot i rezygnacji z podróży. Rejestrowane i przekazywane mają być także informacje o specjalnych życzeniach klientów, np. związanych z ciążą czy inwalidztwem.

Dr inż. Tomasz Balcerzak z Katedry Technologii Lotniczych Politechniki Śląskiej informuje, że gromadzone i przesyłane do rejestru mogą być także dane związane np. z wyborem posiłku (dania koszerne, halal), wynikającym z wyznawanej religii. Przewoźnicy lotniczy będą przesyłać dane do bazy co najmniej dwukrotnie: najpierw 48-24 godz. przed lotem, a drugi raz już po odprawie i wejściu wszystkich pasażerów na pokład samolotu, gdy nikt nie będzie mógł wysiąść. Taki cykl wysyłania rekordów PNR ma umożliwić służbom analizę pasażerów i dać czas na reakcję w przypadku podejrzenia zagrożenia.

Do danych PNR w bazie prowadzonej przez Straż Graniczną będą mieć dostęp szefowie wszystkich służb specjalnych, policji, prokuratury i Krajowej Administracji Skarbowej oraz generalny inspektor informacji finansowej. Zebranie w jednym miejscu tak wrażliwych informacji o pasażerach lotów międzynarodowych ma ułatwić nie tylko eliminowanie zagrożeń terrorystycznych, ale też innych poważnych przestępstw, np. handlu ludźmi lub narkotykami, prania brudnych pieniędzy, przemytu, łamania przepisów celnych i podatkowych. Dane w bazie PNR mają być utrzymywane przez 5 lat. Kraje członkowskie UE będą mogły się nimi wymieniać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Służby prześwietlą pasażerów samolotów