„Snajper 3”celuje w setkę

opublikowano: 18-10-2017, 22:00

Trzecia część hitowej serii wystartowała kiepsko, ale powoli zaczyna zarabiać. CI Games tymczasem zbiera siły do produkcji „Lords of The Fallen 2”

17,7 mln zł przychodów, 7,4 mln zł EBITDA i 3,6 mln zł zysku — takimi wynikami w trzecim kwartale pochwaliło się warszawskie studio CI Games. 90 proc. przychodów w tym okresie przyniosła sprzedaż trzeciej części gry „Snajper: Ghost Warior”, która miała premierę w kwietniu.

TRZYMAMY POZIOM: Jesteśmy globalnym wydawcą gier na konsole i PC, celujemy w gry AA [ze średniej półki — red.] z aspiracjami. Nie wykluczam wsparcia portfolio mniejszymi tytułami, o budżetach kilku milionów złotych, których ceny detaliczne będziemy dobierać indywidualnie. Nie zamierzamy jednak rezygnować ze sprzedaży niektórych naszych gier w pełnej cenie [59,99 USD — red.] — mówi Marek Tymiński, prezes CI Games.
Zobacz więcej

TRZYMAMY POZIOM: Jesteśmy globalnym wydawcą gier na konsole i PC, celujemy w gry AA [ze średniej półki — red.] z aspiracjami. Nie wykluczam wsparcia portfolio mniejszymi tytułami, o budżetach kilku milionów złotych, których ceny detaliczne będziemy dobierać indywidualnie. Nie zamierzamy jednak rezygnować ze sprzedaży niektórych naszych gier w pełnej cenie [59,99 USD — red.] — mówi Marek Tymiński, prezes CI Games. Fot. Marek Wiśniewski

— Jesteśmy zadowoleni z poziomu sprzedaży — jest nieco lepsza niż oczekiwan a po premierze. Z kilku istotnych rynków napłynęły dodatkowe zamówienia — najwięcej z USA. W magazynach zabrakło wersji na konsolę PS4, a na Xbox One zostało nam niewiele w USA. Obecnie trwa produkcja kilkudziesięciu tysięcy sztuk gry na obie platformy. Maksymalizujemy też sprzedaż wersji na PC w kanałach cyfrowych — mówi Marek Tymiński, prezes CI Games. Do tej pory ponad 60 proc. sprzedaży stanowiła fizyczna dystrybucja gry. Obecnie szala przechyla się w kierunku sprzedaży cyfrowej, która jest dla spółki bardziej rentowna. Od czasu premiery ostatniej produkcji rynek dość istotnie przecenił akcje CI Games. „Snajper 3” miał fatalne początki — krytyczne recenzje, których autorzy wytykali wydawcy liczne błędy, kiepską fabułę i brak obiecanego trybu multiplayer, sprawiły, że tytuł sprzedawał się słabiej, niż zakładali analitycy.

— Rynek różnie ocenia „Snaipera 3”, a przez jego pryzmat również spółkę. W mojej ocenie, jesteśmy jednak w stanie wygenerować 100 mln zł przychodów ze sprzedaży gry, co polskim produkcjom zdarza się rzadko — mówi prezes CI Games.

Zwieranie szyków

Od czasu kwietniowej premiery w spółce nastąpiły spore przetasowania kadrowe.

— Wiele osób odeszło, z częścią to my zdecydowaliśmy się rozstać. To naturalny proces po ukończeniu tak dużej gry. Od maja zatrudniliśmy jednak ponad 40 osób, w tym specjalistów z dużym doświadczeniem w branży produkcji gier. Wymieniliśmy prawie cały zespół odpowiedzialny za testowanie — mówi Marek Tymiński. Do studia dołączył m.in. Andre Persson, który wcześniej odpowiadał za PR i komunikację w japońskiej firmie z branży gier, Bandai Namco, w Europie i Azji. W jego portfolio jest m.in. „Dark Souls” — tytuł zbliżony do „Lords of The Fallen” („LoTF”) warszawskiego studia. CI Games zbiera siły do produkcji drugiej części. Chce zacząć prace w ciągu kilku miesięcy.

— Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi partnerami, którym powierzymy produkcję. Model biznesowy będzie podobny jak w przypadku pierwszej części, która w większości powstała poza naszymi studiami. Jedynka była sporym sukcesem i jest to obecnie jedna z naszych najmocniejszych marek. Szacujemy, że w „LoTF” zagrało dotychczas ponad 7 mln graczy, co stanowi mocny fundament pod kolejną część — mówi szef CI Games. Budżety „LoTF 2” i taktycznej strzelanki, której produkcja ruszyła latem, mają być zbliżone do budżetu „LoTF1”, który przekroczył 30 mln zł. W strzelance firma wykorzysta wiele rozwiązań technicznych ze „Snajpera”, co ma znacząco obniżyć koszty produkcji. — Artystycznie i pod względem treści będzie to zupełnie nowa gra. Chcemy, żeby wprowadziła nową jakość do naszych tytułów wojennych — zastrzega Marek Tymiński. Tak jak dotychczas CI Games będzie producentem i globalnym wydawcą. Daty premiery na razie nie podaje.

Smartfony dla gigantów

Nowe produkcje firma chce sfinansować z własnych funduszy i długu bankowego. Nie planuje emisji akcji.

— Mamy więcej gotówki niż na koniec półrocza, a pieniądze cały czas napływają. Właśnie rozpoczynamy rozmowy z bankami w sprawie finansowania. Obecnie nie mamy długów w instytucjach finansowych — mówi Marek Tymiński. Strzelanka powstanie w wersji na konsole i PC. „Snajpera” i „LoTF” studio wydało też na platformy mobilne. Na razie nie planuje jednak tego powtarzać.

— Koncentrujemy się na wydawaniu gier na konsole i PC. Gry mobilne to oferta uzupełniająca — obecnie nie planujemy inwestowania w kolejne. To trudny, bardzo konkurencyjny rynek, gdzie znaczącą przewagę mają duże firmy mające wielu aktywnych użytkowników i, co za tym idzie, znacznie niższy koszt pozyskania ich do kolejnego tytułu — mówi prezes CI Games.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / „Snajper 3”celuje w setkę