Solidarnościowa danina: antyrozwojowa i niesprawiedliwa

opublikowano: 28-10-2018, 22:00

Nowy podatek narusza konstytucyjne zasady i faworyzuje ryczałtowców — ocenia Krajowa Rada Doradców Podatkowych.

Danina solidarnościowa nie ma dobrych opinii. Krytycznie jej uchwalenie oceniają nie tylko przedstawiciele biznesu, jak np. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP), ale też m.in. Krajowa Rada Doradców Podatkowych (KRDP). Wprowadzi ją, od przyszłego roku, ustawa o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych (SFWON).

Fundusz ma być zasilany z części składek na Fundusz Pracy, odprowadzanych od wynagrodzeń pracowniczych, oraz wspomnianej daniny pochodzącej z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT). Będzie ona nakładana w wysokości 4 proc. nadwyżki ponad 1 mln zł dochodów za rok podatkowy. Podstawą jej obliczenia będą zarobki podlegające PIT na zasadach ogólnych, jak też z działalności gospodarczej objęte liniową stawką, czyli 19 proc., ponadto kapitałowe i zagranicznych spółek kontrolowanych CFC.

ZPP zwraca uwagę, że wysokość składki na SFWON nie została określona w nowych przepisach, ma być na bieżąco określana w ustawie budżetowej.

„W rzeczywistości ustawodawca, pod pretekstem stworzenia funduszu (w dużej mierze pokrywającego się kompetencyjnie z PFRON), zdecydował się na zwiększenie pozapłacowych kosztów pracy — co gorsza w wysokości nie określonej na stałe w ustawie — a także na likwidację liniowego podatku od działalności gospodarczej i wprowadzenie do skali podatkowej trzeciego progu w wysokości miliona złotych” — czytamy w opinii związku.

Uwagi zgłaszała wcześniej również Krajowa Rada Doradców Podatkowych. Jej wątpliwości wzbudził wpływ ustawy na umowy międzynarodowe zawarte przez Polskę w sprawach unikania podwójnego opodatkowania.

— Polska będzie zmuszona uznać daninę solidarnościową za podatek dochodowy i jako taki zakomunikować go państwom, z którymi jest związana umowami o unikaniu podwójnego opodatkowania. Brak takiego powiadomienia oznaczałby niemożność odliczenia jej w kraju rezydencji podatkowej, a w konsekwencji dodatkowe koszty inwestycji zagranicznych w Polsce — mówi Wiesława Moczydłowska, rzecznik KRDP.

Rada zwraca uwagę na naruszenie w tych przepisach zasady sprawiedliwości opodatkowania, wynikającej z art.84 w związku z art.2 Konstytucji RP. Podkreśla, że znowelizowane przepisy ustawy o PIT enumeratywnie wyliczają rodzaje objętych nim dochodów i różnicują opodatkowanie daniną solidarnościową w zależności od tego, jak dana osoba podlega innym podatkom. Przykładowo, jeżeli ktoś osiąga dochody 250 tys. zł ze stosunku pracy oraz 800 tys. zł z działalności gospodarczej, to zapłaci tę daninę tylko wtedy, gdy jako przedsiębiorca nie wybrał ryczałtu ewidencjonowanego czy karty podatkowej. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Solidarnościowa danina: antyrozwojowa i niesprawiedliwa