Spada temperatura sporu o Energetykę Cieplną Opolszczyzny

Prezydent Opola uważa, że w ciepłowniczej spółce jest duża szansa na zgodę. Rozmowy z niemieckim E.ON są w toku.

Spotkanie na kilka minut i zgoda w głosowaniach. Tak wyglądało wczorajsze walne zgromadzenie w ciepłowniczej firmie ECO Opole, wokół której rozgorzał najgłośniejszy konflikt korporacyjny ostatnich miesięcy. ECO to jedna z większych firm ciepłowniczych w kraju i świadczy usługi na terenie dziesięciu województw.

W większości należy do miasta, które ma 53,3 proc. akcji, a mniejszościowym akcjonariuszem (z pakietem 45,7 proc.) jest niemiecki koncern energetyczny E.ON, który kupił akcje w prywatyzacji w 2006 r. Konflikt w firmie zaczął się po wyborach samorządowych w 2014 r. Zwycięska ekipa w Opolu, ciesząca się m.in. poparciem PiS, ogłosiła wówczas, że nie ma wpływu na działalność ECO.

Rozgorzał spór o obsadę rady nadzorczej, zarządu, a także o strategię firmy. Wczoraj jednak akcjonariusze w pełnej zgodzie obsadzili radę nadzorczą. Rusza też konkurs na zarząd firmy. — Z głosowań płyną pozytywne wnioski. Rozmawiamy i jest duża szansa na zgodę — mówi Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola.

— Rozmawiamy — potwierdza Monika Janowska-Mleczko, reprezentująca E.ON. W rozmowach przewija się temat obsady zarządu, sponsoringu sportu i akcji charytatywnych. W tle majaczy też perspektywa współpracy ECO z Elektrownią Opole z grupy PGE. PGE buduje dwa duże bloki węglowe, które mogłyby w przyszłości zaopatrywać miasto w tańsze ciepło.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Spada temperatura sporu o Energetykę Cieplną Opolszczyzny