Spadające kontrakty mogą sugerować nową przecenę na Wall Street

aktualizacja: 07-02-2018, 14:33

Handel kontraktami terminowymi na indeksy amerykańskich giełd poprzedzający otwarcie rynku kasowego na Wall Street przebiega niestety w czerwonych odcieniach. Korekta nie jest – przynajmniej do tej pory – znacząca. Nastroje są jednak mocno nerwowe.

Aktualizacja 14:30

Zobacz więcej

NYSE, Wall Street fot. Bloomberg

Na około godzinę przed uruchomieniem handlu na Wall Street futures na Dow Jones IA zniżkowały o 0,38 proc. Kontrakty na S&P500 spadały o 0,29 proc. zaś na Nasdaq traciły 0,36 proc.

Po wtorkowym odreagowaniu w serca inwestorów wlała się nadzieja, że piatkowo-poniedziałkowa przecena była tylko formą korekty, a nie zapowiedzią głębszej bessy. Jednak środowy, poranny handel na azjatyckich parkietach zasugerował, że sytuacja nie jest tak optymistyczna jakby się mogło wydawać, a giełdy po początkowym optymizmie, zaczaco zredukowały wcześniejsze zwyzki. Lub tak jak w Chinach czy Seulu, odnotowały ostatecznie spadki wskaźników. 

W dzisiejszym kalendarzu zabrakło istotnych odczytów ze sfery danych makro. Uwagę inwestorów zapewne w takim wypadku bądą przykuwać doniesienia z samych spółek, jak i tzw. otoczenie.

Wśród spółek wartych obserowania analitycy wymieniają m.in. Snapa, właściciela popularnego serwisu społecznościowego Snapchat. W przedsesyjnym handlu kurs riośnei o ponad 23 proc. w reakcji na prezentację danych o silnym wzroście użytkowników  i przychodów w ostatnim kwartale.

Zwyzkują też notowania koncernu Walt Disney. Rówwnież w tym przypadku aprecjację wspierają wyniki, które przebiły oczekiwania analityków.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spadające kontrakty mogą sugerować nową przecenę na Wall Street