Spadek cen miedzi z tegorocznych maksimów

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ
opublikowano: 02-04-2019, 10:58

Wczorajsza sesja na wykresie miedzi była szczególnie nerwowa.

Notowania tego surowca w Stanach Zjednoczonych, które zakończyły miniony tydzień na wyraźnym plusie, rozpoczęły poniedziałkową sesję od gwałtownej zwyżki i dotarcia do tegorocznych maksimów, przekraczających 2,98 USD za funt. W późniejszych godzinach cena miedzi jednak zniżkowała, kończąc dzień na minusie i słabo rozpoczynając dzisiejszą sesję.

Już samo dotarcie notowań miedzi w USA do najwyższych poziomów w tym roku było dla strony podażowej sygnałem do większej mobilizacji. Niemniej, zniżkom sprzyjały także inne czynniki. Po pierwsze, amerykański dolar kontynuuje wzrosty, wywierając negatywną presję na ceny metali.

Po drugie, poprawia się sytuacja w Peru, gdzie istnieje coraz większa szansa na zażegnanie konfliktu w kopalni Las Bambas. Interwencję w tej kwestii zaoferował peruwiański rząd, ale nie wiadomo jeszcze, jak ta propozycja zostanie przyjęta przez protestujących. Tak czy inaczej, jest to pewien postęp, ponieważ dotychczasowe blokady dróg do kopalni doprowadziły do wstrzymania dostaw miedzi. Las Bambas to jedna z kluczowych kopalń tego metalu, odpowiadająca za około 2% globalnego wydobycia miedzi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy