Spożywcy nie chcą gotować seniorom

Producenci żywności mieli zbudować nową kategorię — dla starszych konsumentów. Nie zbudowali. Wolą produkować „nie tylko dla młodych”

Spożywczą ofertę specjalnie dla siebie mają sportowcy, matki czy nastolatki, będą mieli też seniorzy — pisaliśmy prawie pięć lat temu, gdy czołowi przetwórcy żywności deklarowali, że gonią demografię, a starzejące się społeczeństwo to rosnąca i coraz bardziej atrakcyjna grupa konsumentów. To również grupa, która ma specyficzne potrzeby, odkryta m.in. dotychczas przez producentów telefonów komórkowych. Minęły lata i... jesteśmy w punkcie wyjścia.

ZMIANA PLANÓW: Spożywcy deklarowali, że podążą za prognozami demograficznymi dla Polski i trendami w Europie Zachodniej, gdzie dostępne były już nie tylko kosmetyki dla seniorów, ale też kolekcje ubrań i żywność funkcjonalna. Ostatecznie nie zdecydowali się jednak na produkcję stricte dla starszych konsumentów.
Zobacz więcej

ZMIANA PLANÓW: Spożywcy deklarowali, że podążą za prognozami demograficznymi dla Polski i trendami w Europie Zachodniej, gdzie dostępne były już nie tylko kosmetyki dla seniorów, ale też kolekcje ubrań i żywność funkcjonalna. Ostatecznie nie zdecydowali się jednak na produkcję stricte dla starszych konsumentów. Fot. Grzegorz Kawecki

Okazja dla innych

— Jesteśmy zainteresowani tym segmentem rynku i jeszcze w tym roku planujemy wprowadzić do oferty produkt dedykowany tej grupie konsumentów — deklarowała w lutym 2013 r. Małgorzata Szlendak, rzecznik Nestle Polska.

— Nie mamy takiej oferty. Poszliśmy w kierunku specjalistycznych produktów, np. dla osób chorych na nowotwory — wyjaśnia dziś Edyta Iroko, koordynator ds. mediów w Nestle. Poszerzenie oferty o soki dla seniorów rozważała też przed laty Agros-Nova, obecnie należąca do Grupy Maspex Wadowice.

— Nie mamy specjalnej oferty dla tej grupy osób, ale tak budujemy portfolio i nowe produkty, aby docierały do jak najszerszej grupy odbiorców. Naszym zdaniem, jest to świetna grupa docelowa dla branży medycznej, farmaceutycznej i kosmetycznej — mówi Dorota Liszka, rzecznik Grupy Maspex Wadowice. Okazję zwietrzyli producenci i dystrybutorzy suplementów diety.

— Są coraz bardziej aktywni. Rosną ich wydatki reklamowe, wybór produktów jest coraz szerszy i to oni zabrali część rynku żywności funkcjonalnej dla seniorów [wzbogaconej o składniki potrzebne osobom starszym i pozbawionej niewskazanych — red.] — komentuje Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności. Sam przed laty sceptycznie oceniał szanse budowy rynku takiej żywności w Polsce, m.in. z powodu nawyków osób starszych dotyczących np. przygotowywania jedzenia w domu, zasobności ich portfela i szczegółowych regulacji dotyczących oświadczeń o wpływie na zdrowie. Zadeklarowanie konkretnego wpływu na zdrowie konsumenta wymaga dowodów naukowych i zatwierdzenia przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, a więc jest pracochłonne i kosztowne.

— Nic się w tej kwestii nie zmieniło — ani nawyki osób starszych, ani emerytury. Mimo wszystko jest to rynek perspektywiczny, ale mówimy o dekadzie bądź dłuższym czasie, gdy obecne pokolenie 50-latków, bardziej zamożnych i świadomych konsumentów, przekroczy sześćdziesiątkę — uważa Andrzej Gantner.

Senior nie senior

Dariusz Gałęzewski, prezes Oshee, zaznacza, że zmienia się też definicja seniora.

— Coraz częściej senior jest osobą aktywną zawodowo, ma więcej siły, dostęp do wiedzy. Zmiana stylu życia sprawia, że sięga po produkty powszechnie dostępne — korzysta z tego, że rynek idzie w kierunku naturalności, czyli tzw. czystej etykietyi dobrych składników. Wzbogacanie serka, np. o wapń, przestaje mieć sens, bo starszy konsument wie, jak może uzupełnić niedobór tego pierwiastka. Jeśli nie sięgnie po żywność w niego bogatą, to skorzysta z suplementu diety — twierdzi Dariusz Gałęzewski. Jego zdaniem, spożywcy zaczęli dostrzegać seniorów, ale przejawia się to inaczej.

— Dzisiaj w reklamie soku widać młodych, ale chwilę później również starszych, uśmiechniętych ludzi. To przekaz: ten produkt jest również dla was — wyjaśnia Dariusz Gałęzewski. O tym samym mówi Bogusław Kowalski, prezes Graala.

— Produktów ściśle dla seniorów nie mamy, ale traktujemy ich jak część szerszej grupy docelowej, do której kierujemy ofertę szczególnie dobrze wpisującą się w trend zdrowego żywienia — tłumaczy Bogusław Kowalski. Według GUS, 60-letnich i starszych mieszkańców Polski było w zeszłym roku ponad 9 mln — stanowili 23,6 proc. ludności. W 2050 r. ma ich być 13,7 mln, czyli 40,3 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Spożywcy nie chcą gotować seniorom