Akcjonariusze ITI wypłacili sobie sutą dywidendę w 2010 r.
Rosną ceny akcji TVN i obligacji ITI. Holding sporo zapłacił za dług.
Od kiedy "PB" jako pierwszy podał, że ITI szuka kupców na Grupę TVN, giełdowe notowania spółki wyraźnie się ożywiły. Po tym, jak w połowie czerwca kurs rozpoczął marsz w dół i spadł w sumie o ponad 13 proc., pojawiły się informacje o szansie na nowego inwestora w koncernie z Wiertniczej. Efekt? Wycena akcji już prawie powróciła do stanu sprzed miesiąca, czyli w okolice 17 zł. A i tak, zdaniem analityków, jest jeszcze duże pole do wzrostu. Dokładnie: 20- -procentowe, jak wynika z najnowszego raportu UBS, którego analitycy wycenili docelową wartość akcji TVN na 20,2 zł. Odzyskanie zaufania ma swoją wartość. Po tym jak TVN kupił za ponad 2 mld zł od ITI deficytową platformę "n", duża część inwestorów instytucjonalnych — zwłaszcza zagranicznych — zmniejszyła zaangażowanie w medialnej spółce. Zdaniem wielu analityków wtedy spółka podkopała zaufanie, dlatego wycena jej akcji obciążona została dyskontem.
— Jeśli zmieni się główny inwestor w Grupie TVN, to mniejszościowi akcjonariusze odczują większy komfort — mówi dyplomatycznie Andrzej Knigawka, analityk ING Securities.
Teraz część analityków podgrzewa atmosferę wokół spółki. W zeszłym tygodniu pojawiła się rekomendacja na 23,5 zł.
— Wycena docelowa wyższa niż 20-21 zł będzie nieuzasadniona — podkreśla Andrzej Knigawka.
Obligacje w górę
Pozytywnie chęć sprzedaży TVN przez holding odebrali także inwestorzy, którzy objęli w ubiegłym roku obligacje ITI za 260 mln EUR. W ostatnich dniach wycena obligacji notowanych w Luksemburgu skoczyła o 10 proc. To dlatego, że możliwość napłynięcia gotówki do kasy ITI zmniejsza ryzyko inwestycji. Co nie umniejsza faktu, że holding drogo zapłacił za kapitał. Obligacje oprocentowane na 11,25 proc. emitowane były z 2,5-procentowym dyskontem. Jeśli ITI nie wykupi ich do listopada 2014 r., oprocentowanie będzie rosło o 2 pkt proc. rocznie. Efektywna stopa zwrotu z tych obligacji wynosi 14,04 proc.
— Rentowność inwestycji do daty wykupu w 2017 r. wynosi 8,75 proc. Biorąc pod uwagę, że Cyfrowy Polsat, który ma datę wykupu w 2018 r., ma rentowność na poziomie 7 proc., ITI musi drożej finansować dług. Choć z drugiej strony ITI nie jest spółką publiczną, więc inwestorzy wymagają większej premii — mówi Marek Warmuz z Union Investment TFI.
— ITI bez TVN ma 214 mln EUR długu netto. Zmiana właściciela TVN spowoduje konieczność wypłaty 25-procentowej premii, co zwiększy dług netto do 279 mln EUR. Ale i tak to nie jest na tyle wysoka kwota, by zmusiła ITI do sprzedaży Grupy TVN. Musiały być pozafinansowe powody tej decyzji — mówi Łukasz Wachełko z DB Securities.
Wypłata dla właścicieli
Jak pisaliśmy, EBITDA samego ITI za 2010 r. to 14,1 mln EUR (55,5 mln zł) pod kreską. Mimo to Grupa ITI zdecydowała się na wypłatę dywidendy. Akcjonariusze dostali 23,6 mln EUR (93,4 mln zł) w gotówce.
W raporcie ITI można też przeczytać o zarobkach szefów — dyrektorzy, wśród których są m.in. Bruno Walsangiacomo i Wojciech Kostrzewa, otrzymali 15,25 mln EUR (60,3 mln zł), o 10 mln EUR mniej niż rok wcześniej, a zarobki dyrektorów niewykonawczych, wśród których jest Aldona Wejchert, spadły o 18 mln EUR, do 23 mln EUR (90,1 mln zł).
Ani ITI, ani reprezentujące ją NBS nie chciały udzielić komentarza do tego artykułu.