Start-upy marnują unijne pieniądze

Katarzyna Latek
opublikowano: 23-05-2011, 00:00

Dobrych pomysłów ze świecą szukać — narzekają fundusze.

Większość firm e-commerce, które dofinansowała PARP, jest skazana na porażkę — twierdzi Supernowa IDM Fund

Dobrych pomysłów ze świecą szukać — narzekają fundusze.

Menedżerowie z Supernova IDM Fund — Łukasz Kręski i Andrzej Ziemiński — szukają perełek z branży internetowej. Szukają, ale znaleźć nie jest łatwo.

— Pod kątem ewentualnej inwestycji przyjrzeliśmy się dokładnie około 100 firmom, z których większość półtora roku temu dostała dotacje z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka Działanie 8.1. Z tych stu tylko dziesięć zakwalifikowaliśmy do drugiego etapu. Pozostałe, według nas, mają nikłe szanse na przekucie pomysłu w realne zyski — mówi Łukasz Kręski, partner zarządzający w Supernova IDM Fund.

Jego zdaniem, twórcy firm dofinansowanych z UE popełniają karygodne błędy. Opierają się na nierealistycznych założeniach: nie potrafią jasno przedstawić, w jaki sposób konstruowali biznesplany.

— Dotyczy to nawet firm imitujących zagraniczne przedsięwzięcia, które odniosły sukces. Przedsiębiorcy powinni prezentować pomysły na tle zagranicznych benchmarków, z którymi ich biznes można by porównać. Niestety, większość sobie takiego trudu nie zadaje — mówi Łukasz Kręski.

Pobożne życzenia

Łukasz Kręski zbudował dwa start-upy — eSky.pl i Work Express.

— Życie weryfikuje wszystkie założenia, zwłaszcza te najbardziej optymistyczne. A przygotowanie przedsiębiorców, którzy startują z e-biznesem, jest zwykle niewystarczające. Nie mają przemyślanych budżetów, źródła przychodów, strategii, często nie potrafią nawet dobrze opisać grupy docelowej — wylicza Łukasz Kręski.

Jego zdaniem, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), która rozdysponowywała pieniądze, nie oceniała projektów pod kątem merytorycznym, tylko formalnym.

Miłosz Marczuk, rzecznik PARP, zupełnie nie zgadza się z tezą zarządzających z Supernovej.

— Po pierwsze, to nieprawda, że nie oceniamy projektów merytorycznie. Po drugie — może nie wszystkie osiągnęły spektakularny sukces, ale bardzo dobrze sobie radzą — mówi rzecznik.

Dodaje, że PARP obserwuje działalność firm, które dostały pieniądze, choćby dlatego, że jednym z warunków dotacji jest funkcjonowanie przez trzy lata. Niedawno opublikował raport, w którym przedstawił najbardziej wyróżniające się firmy, które dostały dofinansowanie w programach 8.1 i 8.2.

— Prezentujemy tam firmy, które nie tylko sprawnie funkcjonują, ale zostały też bardzo dobrze ocenione przez ekspertów z branży — mówi Miłosz Marczuk.

Przypomnijmy jednak, że faktycznie w pierwszej edycji programu 8.1 o dotację było bardzo łatwo. Pewnie zbyt łatwo, bo w 2011 r. sytuacja się zdecydowanie zmieniła. PARP wprowadziła dodatkowe kryteria, które premiowały innowacyjność i efektywność ekonomiczną. Efekt — w tegorocznym konkursie agencja przyznała tylko jedną piątą puli.

Trzeba mieć cierpliwość

Wśród wielu przedsięwzięć bez przyszłości na szczęś- cie można jednak znaleźć wyjątki.

— Doceniamy modele biznesowe, w których przychody pochodzą od partnerów komercyjnych, ponieważ klienci indywidualni niechętnie płacą za jakiekolwiek usłu- gi w sieci — dodaje Łukasz Kręski.

Partnerzy dodają, że ich fundusz jest zainteresowany firmami, które udowodniły, że ich model biznesowy działa.

— To pozwala na zmniejszenie ryzyka. Zakładamy, że wartość pojedynczej inwestycji w branży e-commerce może wynieść od 2 do 5 mln zł. Jednak ten górny przedział inwestycji dotyczy tylko projektów unikatowych, bardzo innowacyjnych i jednocześnie rentownych — zaznacza Andrzej Ziemiński, partner zarządzający Supernova IDM Fund.

Podobnych spółek szuka fundusz IQ Partners. Jego prezes Maciej Hazubski twierdzi, że wśród firm na wczesnym etapie rozwoju zdarzają się źle przygotowane biznesplany, ale skali tego zjawiska nie ocenia aż tak ostro.

— Mamy metodologię, która już przy pierwszym kontakcie pozwala nam wstępnie ocenić, czy pomysł danego biznesu jest dla nas interesujący. Być może dlatego nie mamy tak często wrażenia, że firmy, z którymi się spotykamy, są źle przygotowane i na pewno nie odniosą sukcesu — mówi Maciej Hazubski.

Jego zdaniem, młode firmy czasem po prostu nie mają doświadczenia, jeśli chodzi o pisanie biznesplanów, chociaż ich wyczucie biznesowe wcale nie jest złe.

— Pozytywną rzeczą jest to, że chcą się spotykać z funduszami. My mamy do nich cierpliwość — podsumowuje Maciej Hazubski.

Dobrych pomysłów szukamy gdzie indziej

Rafał Styczeń

założyciel IIF, jednego z najstarszych funduszy venture capital w Polsce

Firmy, które dostały dofinansowanie w programie 8.1, rzeczywiście nie są interesująca grupą dla funduszy inwestycyjnych. Nasz fundusz również kiedyś się im przyglądał i znaleźliśmy niewiele interesujących pomysłów. Do tego programu zgłaszały się firmy, które nie umiały znaleźć w inny sposób finansowania i w akcie desperacji decydowały się na przejście przez biurokratyczną drogę, by zdobyć fundusze unijne. Firmy, które sobie lepiej radziły, nie robiły tego.

Nie można jednak z tego wyciągać wniosków, że w Polsce nie ma ciekawych, dopracowanych projektów z branży e-commerce. Są, tylko trzeba ich szukać gdzie indziej. Najciekawsze firmy wcale nie szukają pomocy w programach unijnych. Często nie zależy im na żadnym dofinansowaniu, niezależnie od źródła, bo radzą sobie same.

Właśnie takie projekty są najciekawsze i o nie ze sobą konkurujemy. Dlatego fundusz musi takim firmom zaproponować coś więcej niż pieniądze. Trzeba pokazać dobre portfolio projektów, w które inwestował i które odniosły sukces.

Jest jeszcze jeden powód, dlaczego wyszukiwanie ciekawych projektów jest obecnie trudne — to możliwość debiutu na NewConnect. Wiele młodych firm wybiera taką drogę, a wyceny, które uzyskują na parkiecie, są wyższe niż oferowane przez fundusze. To jednak za jakiś czas się skończy i wyceny wrócą na ziemię.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu