Czytasz dzięki

Strategie KE niepokoją ministrów rolnictwa

  • PAP
opublikowano: 08-06-2020, 17:09

Unijni ministrowie rolnictwa z zadowoleniem przyjęli podczas poniedziałkowej dyskusji propozycję zwiększenia budżetu na wspólną politykę rolną, ale nie kryli jednocześnie obaw dotyczących strategii KE zmierzających do bardziej ekologicznego gospodarowania.

Przedstawione w maju przez Komisję Europejską strategie proponują m.in. wyłączenie w ciągu dekady spod produkcji rolnej 10 proc. ziemi na ochronę krajobrazu czy przeznaczenie 25 proc. pól pod uprawy ekologiczne.

Zobacz więcej

Rolnictwo, pole, uprawa

fot. Puls Biznesu

Poniedziałkowa wideokonferencja unijnych ministrów rolnictwa była ich pierwszą okazją do dyskusji w tej sprawie. "Jestem przekonany, że strategie wpisujące się w Europejski Zielony Ład idą w dobrym kierunku. Należy w tym kierunku działać, jednak będą one miały ogromny, chyba największy w historii wpływ na rolnictwo europejskie i musimy być pewni, że go nie zniszczą" - mówił w czasie otwartej debaty minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Zarówno on, jak i przedstawiciele innych krajów pytali, czy nowe, wskazane przez Komisję cele nie będą nadmiernym obciążeniem dla przemysłu rolno-spożywczego. Niepokój budzi m.in. propozycja zmniejszenie do 2030 roku o połowę stosowania chemicznych pestycydów i środków przeciwdrobnoustrojowych dla zwierząt hodowlanych i akwakultury.

"Jest pytanie, kiedy rolnicy będą mogli posługiwać się nowymi generacjami preparatów? Czy to istotnie nie uderzy w dochody rolników, które są już niższe niż innych grup społecznych?" - pytał Ardanowski. Ocenił przy tym, że nie jest jasne, czy ambitne cele zmniejszania o 50 proc. użycia pestycydów i antybiotyków będą odnosiły się do obecnego poziomu ich stosowania w poszczególnych państwach, czy do całej UE.

Ministrowie z różnych krajów wskazywali na ważne dla nich obszary i możliwe problemy związane z transformacją. Francja mówiła o konieczności kompensacji straty dochodów dla producentów wina, a Hiszpania dla producentów oliwy z oliwek.

Unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski zwracał uwagę, że każdy z krajów członkowskich ma inny punkt wyjścia, jeśli chodzi o realizowanie celów zapisanych w strategii.

"Mamy różną sytuację, jeśli chodzi np. o użycie nawozów czy pestycydów. Mamy kraje, w których używa się mniej niż 1 kg aktywnych substancji na hektar, a mamy też takie, gdzie jest 7 czy 9 kg na hektar. To samo dotyczy wykorzystania antybiotyków w hodowli: różnice są kilkukrotne w krajach członkowskich" - powiedział na konferencji prasowej po zakończeniu posiedzenia Wojciechowski.

Jak zaznaczył dyskusje z krajami członkowskimi, by znaleźć rozwiązanie biorące pod uwagę ich sytuację, nie będą łatwe. Jego zdaniem korzystne jest jednak to, że prezentacja strategii zbiegła się z nową propozycją budżetową, która przewiduje ponad 26 mld euro więcej na rolnictwo (w cenach bieżących) niż pierwotny projekt Komisji jeszcze z 2018 r.

Komisarz relacjonował, że propozycja ta została bardzo dobrze przyjęta przez państwa członkowskie. Wyraził przy tym nadzieję, że uda się znaleźć w jej sprawie porozumienie jak najszybciej. Pierwsza dyskusja szefów państw i rządów krajów unijnych nad wieloletnim budżetem ma odbyć się na wideokonferencji 19 czerwca. Prawdziwe negocjacje mają się odbyć nieco później, podczas pierwszego od miesięcy szczytu z fizyczną obecnością uczestników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane