Sukcesja w spółce z o.o.

opublikowano: 24-03-2019, 22:00

Wspólnik w firmie prawa handlowego będzie mógł powołać następcę upoważnionego do wykonywania jego praw w przyszłości — wynika z projektu MPiT.

Śmierć wspólnika spółki kapitałowej może spowodować paraliż decyzyjny. Zapobiec temu mają kolejne przepisy o sukcesji przygotowane w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT). Zawarto je w Pakiecie Przyjazne Prawo, na który składa się ok. 70 zmian mających ułatwić funkcjonowanie firm, głównie z sektora MŚP. Pakiet ten, czyli projekt nowelizacji niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych, został już skierowany do konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych. Katarzyna Skrzek, radca prawny w Departamencie Doskonalenia Regulacji Gospodarczych MPiT wyjaśnia, że projektowana sukcesja w spółkach handlowych wynika przede wszystkim z potrzeby wprowadzenia przepisów ułatwiających funkcjonowanie spółki w czasie, gdy spadkobiercy wspólnika załatwią wszystkie formalności spadkowe.

Długotrwałe procedury spadkowe i brak przepisów przydatnych w okresie
przejściowym utrudniają zarządzanie firmą, co jest dla niej ryzykowne —
podkreśla Patrycja Gorgoń-Wróbel, radca prawny w kancelarii BWHS.
Zobacz więcej

RYZYKOWNY CZAS:

Długotrwałe procedury spadkowe i brak przepisów przydatnych w okresie przejściowym utrudniają zarządzanie firmą, co jest dla niej ryzykowne — podkreśla Patrycja Gorgoń-Wróbel, radca prawny w kancelarii BWHS. Fot. ARC

Trzy procedury wyboru

— Opieramy się m.in. na regulacjach dotyczących wspólnego przedstawiciela, znanych już z kodeksu spółek handlowych — mówi przedstawicielka resortu.

Resort zaproponował wprowadzenie specjalnego rozdziału do ustawy o zarządzie sukcesyjnymn przedsiębiorstwem osoby fizycznej: „Przedstawiciel do wykonywania praw w spółce handlowej po śmierci wspólnika”. Byłby to reprezentant uprawnionych do tych praw następców wspólnika. Ustanowienie takiej osoby byłoby możliwe nie tylko za jego życia. Projekt przewiduje, że przedstawiciel może być powołany przez wspólnika — w drodze jednostronnej czynności, składając wybranej osobie oświadczenie, uzyskując jej zgodę w formie pisemnej i następnie powiadamiając o tym spółkę. Jeżeli reprezentant ma być ustanowiony po śmierci wspólnika, wyboru dokonają jego uprawnieni następcy — nawet przy braku pełnej zgody wszystkich współuprawnionych, wystarczy akceptacja tych, których łączny udział w prawach wspólnikach w spółce przekracza odsetek 70/100. Przedstawiciela będzie można wskazać także w umowie spółki.

To rozwiązanie jest już dopuszczalne w większości spółek na zasadzie swobody kształtowania umów. Jak wyjaśniono w uzasadnieniu, projekt potwierdza możliwość zawarcia takich postanowień umownych w spółkach jawnych, partnerskich, komandytowo-akcyjnych w zakresie prawa komplementariusza oraz spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (z o.o.) Dodatkowo umożliwia to w spółce akcyjnej i komandytowo-akcyjnej w odniesieniu do praw akcjonariusza. Jeżeli osoba umocowana do takiej roli zostanie wskazana w umowie spółki, wspólnik nie będzie mógł samodzielnie powołać przyszłego przedstawiciela. Ewentualna zmiana wymagałaby modyfikacji umowy albo statutu. Jeżeli przedstawiciel nie będzie ustanowiony ani w umowie spółki, ani przez wspólnika, po jego śmierci będzie mógł to zrobić małżonek wspólnika, spadkobierca ustawowy lub testamentowy, jeśli przyjmie spadek, albo zapisobiorca windykacyjny, który przyjmie zapis. — Pozostawiamy pewną dowolność, ale najbardziej pożądane rozwiązanie to zadbanie o sprawy sukcesyjne jeszcze za swojego życia — mówi radca z MPiT.

Większa pewność obrotu

Jak tłumaczy, proponowane rozwiązania mają zapewnić sprawną kontynuację bieżącej działalności spółki. Zwraca przy tym uwagę, że w Polsce działa dużo spółek jednoosobowych — najczęściej to spółki z o.o.

— Wprowadzenie tymczasowego wykonywania praw w spółkach handlowych jeszcze przed zakończeniem formalności spadkowych jest kolejnym krokiem do usprawnienia procesu sukcesji. Obecnie konieczność prowadzenia przez spadkobierców nierzadko długotrwałych procedur nabycia i podziału spadku oraz brak rozwiązań umożliwiających zarządzanie firmą w okresie przejściowym skutkują w praktyce podwyższonym ryzykiem po stronie samych spadkobierców, kontrahentów i pracowników — ocenia Patrycja Gorgoń–Wróbel, radca prawny w kancelarii BWHS Bartkowiak Wojciechowski Hałupczak Springer.

Jej zdaniem proponowane zmiany mogą przyczynić się do poprawy pewności obrotu gospodarczego. Projekt zapowiada, że jeżeli po śmierci wspólnika spółki jawnej pozostanie w niej tylko jeden wspólnik, do jej rozwiązania dojdzie najpóźniej po roku. Przewiduje zarazem, że pomimo śmierci wspólnika spółka taka będzie trwała nadal, jeżeli taki zapis będzie w jej umowie lub pozostali wspólnicy i spadkobiercy zmarłego wspólnika tak postanowią.

— Te przepisy usuną obecne wątpliwości co do skutków śmierci wspólnika spółki osobowej i zmierzają do ułatwienia sukcesji „udziału spółkowego” w spółce jawnej przy, co istotne, poszanowaniu woli wspólników — komentuje radca z BWHS.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu