Na sesji we wtorek 3 lutego kurs Suneksu wzrósł o 10,6 proc., bo krótko przed zamknięciem spółka opublikowała komunikat o rozpoczęciu przeglądu opcji strategicznych.
Taka decyzja nie jest niespodzianką, bo firma z powodu niekorzystnej sytuacji w branży OZE na kluczowych rynkach (głównie Niemcy i Austria) znalazła się na rozdrożu i musiała negocjować odroczenie spłat kredytów z bankami. Te postawiły twarde warunki, bo w 2024 r. strata spółki przekroczyła 20 mln zł, a choć w 2025 udało się ją nieco ograniczyć, to po trzech kwartałach i tak sięgała około 12 mln zł.
Zbrojeniówka i dual-use
Jak podano, celem przeglądu jest "ocena możliwych scenariuszy rozwoju, w szczególności pod kątem budowy długoterminowej wartości dla akcjonariuszy, wzmocnienia pozycji rynkowej spółki oraz zachowania elastyczności strategicznej".
W ramach przeglądu analizowane będą m.in. możliwości rozwoju działalności przy wykorzystaniu posiadanego parku maszynowego, infrastruktury produkcyjnej obejmującej hale wyposażone w suwnice, zaplecza logistycznego oraz kompetencji wykwalifikowanych pracowników.
"W analizach uwzględniane są również potencjalne kierunki rozwoju w obszarach wymagających zaawansowanych kompetencji przemysłowych, w tym rozwiązania dla branży zbrojeniowej oraz zastosowania podwójnego (dual-use), przy czym analizy te mają charakter wstępny i koncepcyjny. Istotnym elementem analiz jest lokalizacja zakładów produkcyjnych spółki w Raciborzu, w bezpośrednim sąsiedztwie infrastruktury kolejowej, stanowiąca istotny atut operacyjny i logistyczny" - dodano.
To już było grane
W ubiegłym roku na wyobraźnię inwestorów giełdowych działały informacje o domniemanym przebranżowieniu Rafako, innej ze spółek mających siedzibę w Raciborzu. Upadła firma ostatecznie pożegnała się z giełdą, ale część jej majątku została wydzierżawiona przez RFK, podmiot z udziałem Agencji Rozwoju Przemysłu, TF Silesia i giełdowego Polimeksu.
