Superskarga może odnowić spory

opublikowano: 15-04-2019, 22:00

Sąd Najwyższy już praktykuje wyjątkowe prawo do rewizji orzeczeń procesów dawno zakończonych. Prawnicy mają nadzieję, że sędziowie nie będą nadinterpretować tych przepisów

Po roku od wprowadzenia w Polsce możliwości wzruszenia prawomocnego orzeczenia sądowego pierwsze takie sprawy już trafiły do Sądu Najwyższego (SN). Żadna z nich nie dotyczy procesów, w których stroną sporu był przedsiębiorca. Niemniej biznes z uwagą przygląda się, jak w praktyce jest realizowane to nowe uprawnienie — nie zapewnia ono bowiem w pełni spokojnego snu.

— Wiedząc, jak wiele zdrowia i energii kosztują przedsiębiorców niektóre
procesy, postanowiliśmy śledzić na bieżąco kształtowanie się linii orzeczniczej
w sprawie skarg nadzwyczajnych — mówi Wojciech Bazan, adwokat w zespole
postępowań sądowych i arbitrażowych kancelarii Jara Drapała & Partners
Zobacz więcej

ŚLEDZIMY TO:

— Wiedząc, jak wiele zdrowia i energii kosztują przedsiębiorców niektóre procesy, postanowiliśmy śledzić na bieżąco kształtowanie się linii orzeczniczej w sprawie skarg nadzwyczajnych — mówi Wojciech Bazan, adwokat w zespole postępowań sądowych i arbitrażowych kancelarii Jara Drapała & Partners Fot. ARC

Na ponowne rozpatrzenie zakończonej przed sądem sprawy pozwala art. 89 ustawy z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie przed rokiem, 3 kwietnia 2018 r. Od tego też dnia można występować do określonych w niej organów — np. Prokuratora Generalnego czy Rzecznika Praw Obywatelskich — o wniesienie do SN skargi nadzwyczajnej. Jest jednak wiele ograniczeń.

Trzy przesłanki

Skarga ta — nazywana też z uwagi na jej charakter superskargą — może być wniesiona z trzech powodów. Po pierwsze, jeśli prawomocne orzeczenie sądu powszechnego lub wojskowego kończącego postępowanie w sprawie narusza zasady lub wolności i prawa człowieka i obywatela określone w Konstytucji RP. Po drugie, gdy wyrok w sposób rażący narusza prawo, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Trzecia przesłanka to oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.

W tym nadzwyczajnym trybie nie można jednak skarżyć orzeczeń sądów polubownych, jeśli nie zostały poddane kontroli sądu apelacyjnego. Poza tym skargę na dany wyrok można złożyć tylko raz i nie można w niej formułować zarzutów postawionych w kasacji. Terminy na skorzystanie z nowego uprawnienia są zróżnicowane.

— Skargę można złożyć w terminie pięciu lat od dnia uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia, a jeżeli wniesiono od niego kasację albo skargę kasacyjną, to w ciągu roku od dnia ich rozpoznania. Ponadto w okresie trzech lat od 3 kwietnia 2018 r. skarga nadzwyczajna może być wniesiona od prawomocnych orzeczeń kończących postępowanie w sprawach, które uprawomocniły się po 17 października 1997 r. To oznacza, że można sięgnąć prawie 20 lat wstecz w celu wyeliminowania od dawna już prawomocnych orzeczeń sądowych — mówi Paweł Wysocki, starszy prawnik w kancelarii Wolf Theiss.

Niedopuszczalne jest uwzględnienie skargi nadzwyczajnej na niekorzyść oskarżonego wniesionej po upływie roku od dnia uprawomocnieniasię orzeczenia. Jeżeli natomiast od niego została wniesiona kasacja albo skarga kasacyjna — to takiej możliwości nie będzie po upływie sześciu miesięcy od dnia jej rozpoznania.

Możliwe rozstrzygnięcia

Superskargę należy wnieść do nowo powołanej w SN Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Skład orzekający oddali skargę nadzwyczajną, gdy stwierdzi brak podstaw dla uchylenia zaskarżonego orzeczenia.

— Uwzględniając ją, sąd jest władny uchylić zaskarżone orzeczenie w całości lub w części i orzec co do istoty sprawy albo przekazać sprawę do ponownego rozpoznania właściwemu sądowi, albo umorzyć postępowanie — wyjaśnia Paweł Wysocki.

Obawy co do finału spraw sądowychrozstrzygniętych po 17 października 1997 r. mogą więc trwać jeszcze do kwietnia 2021 r. Prawnicy z kancelarii Jara Drapała & Partners przyznają, że co prawda nad procedurą czuwają podmioty mające prawo do wniesienia skargi, ale to nie wyklucza poddania weryfikacji spraw dawno już zapomnianych przez biznes. Ich zdaniem może to oznaczać, że przedsiębiorcy będą musieli np. wytłumaczyć kolejne ryzyko formalne każdemu z obcokrajowców, którego spółka podejmie decyzję o inwestycji w naszym kraju przez zakup polskiej firmy. Może również dojść do tego, że pewne biznesy, których rozwój na dobre rozpoczął się po wygraniu danego sporu, mogą nagle stracić podstawy funkcjonowania. Wiele zależy więc od tego, jak nowa izba powołana w SN będzie wykładać przepisy sformułowane przez ustawodawcę.

— Przesłanki wniesienia skargi wydają się bardzo rozbieżne — od skrajnie nadzwyczajnych do bardzo ocennych. Dlatego cieszy, że Sąd Najwyższy jako pierwsze rozpoznał wnioski w sprawach naprawdę nadzwyczajnych, stosując głównie pierwszą z podstaw do ich wniesienia, czyli naruszenie zasad, wolności lub praw określonych w konstytucji. To pozwala mieć nadzieję, że nowe uprawnienie będzie faktycznie stosowane w sprawach zupełnie beznadziejnych, w których nie ma już innych możliwości, a nie jako kolejna instancja lub próba podważenia wyroku niekorzystnego dla danej grupy społecznej — komentuje Wojciech Bazan, adwokat w zespole postępowań sądowych i arbitrażowych kancelarii Jara Drapała & Partners.

Jego zdaniem dla biznesu największym ryzykiem będzie sięganie po przesłankę rażącego naruszenia prawa lub oczywistej sprzeczności ustaleń sądu z treścią materiału dowodowego, stanowiącą jedną ze wspomnianych podstaw do wniesienia superskargi.

— Inne możliwe ryzyko to próba zmian przez nową izbę zasad prawnych wypracowanych dotychczas przez SN — dodaje Wojciech Bazan.

Paweł Wysocki uważa, że na pierwszy rzut oka ryzyko jest znaczne, bo szeroko zakreślone podstawy skargi dają Sądowi Najwyższemu swobodę w decydowaniu o tym, czy uwzględnić złożoną skargę nadzwyczajną. Konsekwencją jej rozpatrzenia może być przecież wyeliminowanie z obrotu prawnego orzeczeń prawomocnych od 20 lat.

— Ryzyko to jednak łagodzi nieco fakt, że skargę mogą wnieść jedynie określone podmioty. Ponadto, jeżeli od uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia upłynęło pięć lat, a wywołało ono nieodwracalne skutki prawne lub przemawiają za tym zasady lub wolności i prawa człowieka i obywatela określone w konstytucji, to Sąd Najwyższy może ograniczyć się do stwierdzenia, że zaskarżone orzeczenie zapadło z naruszeniem prawa, oraz wskazania okoliczności, z powodu których wydał takie rozstrzygnięcie — zauważa starszy prawnik w kancelarii Wolf Theiss.

On też uważa, że wiele zależy od tego, jak składy orzekające podejdą do interpretacji przepisów o skardze nadzwyczajnej.

Trudna droga do finału

— Do początku kwietnia 2018 r. każdy przedsiębiorca, który wygrał swój spór sądowy, z udziałem Sądu Najwyższego lub bez, zasadniczo mógł uznać sprawę za zakończoną. Pozostawało mu rozliczenie się z prawnikiem i wyegzekwowanie wyroku od swojego przeciwnika. Bardzo często doprowadzenie do takiego zakończenia sprawy kosztowało go wiele energii i nerwów, więc tym bardziej doceniano kres tej drogi. Istniały co prawda nadzwyczajne środki, jak np. skarga o wznowienie, ale jej podstawy były zawsze bardzo formalistyczne — tłumaczy Wojciech Bazan.

W jego ocenie nowy środek zaskarżenia, który może obecnie doprowadzić do rewizji wielu sporów pomiędzy przedsiębiorcami, oznacza w praktyce odłożenie w czasie końca procesu.

— Wprowadzanie do systemu prawnego nadzwyczajnych rozwiązań służących wzruszaniu prawomocnych orzeczeń zawsze wywołuje poczucie destabilizacji i zagrożenia praw uważanych za już nabyte na podstawie takich wyroków. Obawy takie bez wątpienia nie są bezzasadne, choć na zestawienie potencjalnych systemowych strat i korzyści wynikających z nowych przepisów trzeba będzie jeszcze zaczekać — komentuje Paweł Wysocki.

Kto może wnieść skargę nadzwyczajną

Ustawa o Sądzie Najwyższym wymienia podmioty uprawnione do wniesienia superskargi. Podzielono je przy tym na dwa rodzaje. Dwa mają uprawnienia uniwersalne, a są nimi Prokurator Generalny i Rzecznik Praw Obywatelskich. Mogą oni złożyć skargę nadzwyczajną w każdej sprawie. Przysługuje im ponadto prawo jej wniesienia od prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, które uprawomocniło się przed 3 kwietnia 2018 r. Pozostałe podmioty wymienione w ustawie mogą składać superskargi wyłącznie w zakresie swojej właściwości. Należą do nich:

  • Prezes Prokuratorii Generalnej RP,
  • Rzecznik Praw Dziecka,
  • Rzecznik Praw Pacjenta,
  • Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego,
  • Rzecznik Finansowy, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców
  • Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu