Święta w wersji fit, czyli jak nie przytyć w Boże Narodzenie

Ewa Kurzyńska
opublikowano: 11-12-2020, 15:00

Kosztując każdej z 12 wigilijnych potraw, podczas jednego posiłku zjadamy tyle kalorii, ile normalnie przez cały dzień. Trawienie tak sutej kolacji trwa od 8 do nawet 10 godzin. Co zatem zrobić, by wstać od świątecznego stołu lekkim jak piórko?

Zaledwie 100 gram kutii obfitującej w mak, miód i bakalie to prawie 500 kalorii. Najlżejszym daniem na świątecznym stole jest barszcz czerwony, którego talerz to zaledwie około 35 kcal. Chyba że wzbogacimy zupę uszkami z grzybami, z których każde dostarczy nam… 65 kcal. Karp smażony w panierce? Nawet 350 kcal porcja. Sałatka śledziowa z jabłkiem i śmietaną? Grubo ponad 400 kcal. Kawałek keksu z lukrem? Przynajmniej 350 kcal.

– Trudno o precyzyjne wyliczenia, jaką wartość kaloryczną mają wszystkie dania podawane podczas kolacji wigilijnej. W każdym domu są to nieco inne specjały, różne są też sposoby ich przygotowania. Jedni preferują do sałatki tłustą śmietanę, ktoś inny wybierze lekki jogurt naturalny. Gdybym miała się jednak pokusić o szacunki, myślę, że kosztując każdej z 12 tradycyjnych potraw, podczas jednego posiłku zjadamy tyle kalorii, ile normalnie przez cały dzień (2500-3000 kcal). Wystarczy powiedzieć, że trawienie wigilijnych potraw trwa od 8 do nawet 10 godzin – mówi dr Barbara Piekło, dietetyk kliniczny ze Szpitala Specjalistycznego Pro Familia w Rzeszowie.

Wybierz mniejszy talerz

Szacunki
Szacunki
Myślę, że próbując każdej z 12 wigilijnych potraw, podczas jednego posiłku zjadamy 2500-3000 kcal – uważa dr Barbara Piekło, dietetyk kliniczny ze Szpitala Specjalistycznego Pro Familia w Rzeszowie.
materiały prasowe

Trudno zachować umiar, gdy tradycja nakazuje spróbować wszystkiego. Tym bardziej gdy każde danie przyrządził inny członek rodziny, więc wybiórcza degustacja mogłaby urazić ciocię, babcię albo wujka, dumnych ze swoich kulinarnych wyczynów. Czy rzeczywiście jednak jesteśmy skazani na świąteczne przejedzenie? Może są jakieś triki i techniki, które pozwolą nam wstać od świątecznego stołu bez poczucia, że nie nic nie zjemy do nowego roku.

– Zamiast dużego talerza lepiej wybrać mniejszy, deserowy, na którym zmieszczą się mniejsze porcje. Bardziej wypełniony wyda nam się także talerz, który ma kolorowe obramowania niż ten zupełnie biały – radzi dr Barbara Piekło.

Kolejna rada: zamiast każdą z 12 potraw podawać jedna po drugiej, lepiej serwować je jednocześnie.

– Jest większa szansa, że gdy wszystkie dania będą na stole, po każde sięgniemy z umiarem. Weźmiemy jeden, dwa pierogi, kawałek ryby, trochę kapusty. Zjemy ćwierć porcji każdego dania, a nie całą czy pół – podpowiada specjalistka.

Szczypta majeranku, łyk rumianku

Pomóc może także jedzenie powoli. Dlaczego?

– Ośrodek odpowiadający za kontrolę uczucia głodu i sytości znajduje się w części mózgu zwanej podwzgórzem. Dlatego nie wystarczy napełnienie żołądka, by od razu odczuć sytość. Zajmuje to 15-20 minut. Znaczenie ma także to, że trawienie zaczyna się już w jamie ustnej, gdy dokładnie gryziemy jedzenie, a nie dopiero w żołądku – wyjaśnia dietetyczka.

Rozważyć można także zmianę receptur niektórych potraw. Przykładowo: zarówno kapusta, jak i groch działają wzdymająco. Połączone w jednym daniu to niemal 100-procentowa gwarancja dokuczliwych wiatrów.

– Lżej strawna będzie np. kapusta z dodatkiem śliwek. Z kolei groch można dodać do czerwonego barszczu. W usprawnieniu trawienia pomogą także zioła: majeranek, tymianek, lubczyk, kminek, cząber, liść laurowy czy oregano. Warto nimi doprawić świąteczne specjały – radzi dr Barbara Piekło.

Spacer: najlepsze lekarstwo na przejedzenie

Co jednak w sytuacji, gdy silna wola zawiedzie i zjemy za dużo? Układ pokarmowy wspomogą ziołowe napary z mięty, pokrzywy, melisy lub rumianku. Perystaltykę jelit poprawi także ruch.

– Dlatego podczas świątecznej biesiady warto zrobić przerwę, wstać od stołu i pójść na spacer. I nie mieć do siebie żalu. W końcu święta Bożego Narodzenia są tylko raz w roku – podsumowuje dr Barbara Piekło.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane