Syndyk zdecyduje o losie niemieckiego Kirch Media

opublikowano: 08-04-2002, 19:34

FRANKFURT (Reuters) - Po ogłoszeniu w poniedziałek wniosku o upadłość głównego działu grupy Kirch nadal nie wiadomo, które części niemieckiego medialnego giganta będą nadal działać, a które zostaną zamknięte.

Podczas konferencji w Monachium Wolfgang van Betteray, który dotychczas doradzał koncernowi w kwestiach prawa upadłościowego, a w poniedziałek został tymczasowym prezesem Kirch Media, powiedział, że chce utrzymać koncern we w miarę niezmienionym kształcie.

"Chciałbym jasno powiedzieć, że naszym celem jest uniknięcie podziału Kirch Media" - powiedział van Betteray, ale nie określił, które aktywa zostaną sprzedane.

W poniedziałek Kirch Media, główny dział grupy bawarskiego magnata medialnego Leo Kircha, złożył wniosek o upadłość. Jego zadłużenie sięgnęło 6,5 miliarda euro.

Również w poniedziałek Kirch zapowiedział, że upadłość ogłosi dział płatnej telewizji Kirch Pay TV. Jednak zapowiedź tę wycofano, gdy jeden z akcjonariuszy wyraził gotowość wznowienia rozmów w sprawie zrefinansowania zadłużenia.

Zdaniem obserwatorów rynku to właśnie inwestycje w płatną telewizję Premier, zatrudniającej przeszło 1600 osób, przyczyniły się do upadku grupy. Telewizja nie zdołała zdobyć wystarczającej liczby abonentów, aby zapłacić za filmy i prawa do transmisji wydarzeń sportowych.

Choć van Betteray nie powiedział, które cześci grupy mogą zostać sprzedane, to wypowiadając się w imieniu wierzycieli Commerzbank stwierdził, że podstawą grupy mają stać się komercyjny nadawca ProSiebenSat.1 i dział handlu prawami do emisji firmów i programów.

PRAWA DO MISTRZOSTW ŚWIATA BEZPIECZNE

Kirch zdołał zabezpieczyć przed postępowaniem upadłościowym kilka kluczowych aktywów, w tym prawa do transmisji Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Zostały one przeniesione do szwajcarskiej spółki zależnej KirchSport.

Prawa do mistrzostw w 2002 i 2006 roku zostały odkupione za 2,8 miliarda franków szwajcarskich.

Kontrolny pakiet udziałów w Formule 1 oraz 40 procent akcji wydawnictwa Axel Springer, które wydaje popularny dziennik Bild należą do działu KirchBeteiligungs, który nie złożył wniosku o upadłość. Wszystki trzy firmy zatrudniają łącznie 10.000 pracowników.

Kirch posiada również firmę producencką ndF, która opracowuje popularne serie programów dla Kircha i innych niemieckich telewizji w tym ZDF.

Na sprzedaż wystawiony może zostać natomiast przynoszący straty kanał sportowy DSF oraz zależna od niego firma Plazamedia, której kamerzyści obsługiwali olimpiadę w Salt Lake City.

Pod młotek zdaniem ekspertów pójdą zapewne też kanały regionalne, TV Berlin, TV Hamburg czy TV Muenchen.

TO JESZCZE TROCHĘ POTRWA

Analitycy zgodnie oceniają, że ze względu na jej skomplikowaną strukturę podział grupy może potrwać kilka miesięcy.

Obecnie sąd musi przyjąć wniosek o upadłość. Natępnie syndyk wraz z wierzycielami opracuje program restrukturyzacji.

"Może minąć nawet pół roku zanim uda się cokolwiek wyjaśnić" - powiedział Steffen Schmidt, prawnik i rzecznik związku zawodowego Verdi, który ocenia, że pracę w Kirch stracić może 3000-4000 osób.

Kanclerz Niemiec, Gerhard Schroeder zapewnił, że "jeżeli będzie taka potrzeba" jego rząd podejmie działani, by uratować część miejsc pracy, ale nie weźmie udziału w restrukturyzacji Kircha.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Syndyk zdecyduje o losie niemieckiego Kirch Media