Szef ZAK poszuka wyzwań w Policach

Anna Bytniewska
21-01-2011, 00:00

W grupie Tarnów zrobiło się za ciasno. Krzysztof Jałosiński weźmie się do stabilizowania Polic.

W grupie Tarnów zrobiło się za ciasno. Krzysztof Jałosiński weźmie się do stabilizowania Polic.

Zakładami Police od 1 lutego pokieruje Krzysztof Jałosiński, obecny prezes ZAK z grupy Azotów Tarnów. ZAK poszuka nowego szefa. W Tarnowie nikt nie robi tajemnicy z tego, że po przejęciu firmy z Kędzierzyna menedżerom w grupie zrobiło się ciasno.

— Bardzo wysoko cenię Krzysztofa Jałosińskiego. Nie mieliśmy żadnego konfliktu. On lubi wyzwania, podobnie jak ja. W Kędzierzynie wykonał dobrą robotę, udało się ukończyć ważne inwestycje. W grupie obowiązują jednak inne zasady działania. W Policach będzie miał większą samodzielność i nowe wyzwania — mówi Jerzy Marciniak, prezes grupy Azotów Tarnów.

Prawdopodobnie 31 stycznia rada nadzorcza ZAK zajmie się wakatem na stanowisku prezesa.

— Zależy nam na osobie, która szybko i sprawnie wykorzystałaby synergie, jakie dostrzegamy między spółkami. Więcej nie chciałbym teraz mówić — podkreśla Jerzy Marciniak.

Nie wyklucza, że jeżeli do 1 lutego nie uda się znaleźć takiego kandydata, p.o. prezesem ZAK mógłby zostać obecny wiceprezes Wiesław Skwarko, likwidator Nafty Polskiej.

Dla Krzysztofa Jałosińskiego priorytetem będzie teraz ustabilizowanie sytuacji Polic.

— Musimy uporać się wahaniem płynności finansowej i problemami, jakie dotyczyły sprzedaży [firma została w ostatnich latach wyparta z rynków — red.] — mówi Krzysztof Jałosiński.

Zapoznał się już z programem restrukturyzacji zakładów.

— Program należy realizować. Nie ma czasu na jego zmianę, co nie oznacza, że niepotrzebne będą korekty dostosowujące założenia restrukturyzacji do zmieniającej się sytuacji rynkowej — mówi Krzysztof Jałosiński.

Podkreśla, że poszukiwania inwestora dla Polic będą kontynuowane (skarb niedawno zakończył je bez rozstrzygnięcia, bo oferty były niesatysfakcjonujące).

— Myślę, że Police poradziłyby sobie także bez inwestora, ale pewne rzeczy trzeba zrobić — podkreśla Krzysztof Jałosiński.

Co konkretnie?

— Nic więcej nie mogę teraz powiedzieć — ucina nowy szef zachodniopomorskiej spółki.

Po ukazaniu się informacji o nowym prezesie kurs Polic gwałtownie skoczył, by potem ustabilizować się na blisko 2-procentowym plusie.

— Rosnący kurs pokazuje, że rynek dobrze ocenia wybór Krzysztofa Jałosińskiego na prezesa Polic. To osoba z dużym doświadczeniem, od lat związana z branżą chemiczną. Poprawa koniunktury na rynku chemicznym będzie sprzyjać działaniom nowego szefa — komentuje Krzysztof Zarychta, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Szef ZAK poszuka wyzwań w Policach