Szmajdziński: W Iraku rozpoczął się okres walki o władzę

08-04-2004, 21:07

Minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński uważa, że w Iraku rozpoczął się okres walki o wpływy i władzę. Jak powiedział w czwartek w Łasku (Łódzkie), za wcześnie jest jednak na oceny, czy sytuacja w Iraku wymknęła się spod kontroli sił sojuszniczych.

Według niego, zamieszki, które wywołał al-Sadr, nie muszą i - jak uważa - nie będą prowadziły do powstania. "Mamy do czynienia z czymś, co możemy nazwać rebelią, z czymś, co możemy określić chęcią przypomnienia swoich radykalnych poglądów" - powiedział minister na spotkaniu z dziennikarzami.

Przyznał, że sytuacja w Iraku skomplikowała się, ale dopiero najbliższe dni pokażą i pozwolą dokonać jej oceny. "Rozpoczął się okres walki o wpływy, walki o władzę i al-Sadr do tej walki przystąpił" - powiedział szef MON.

Szmajdziński powiedział również, iż polskie dowództwo w Iraku ma wolną rękę w rozmowach z lokalnymi przywódcami. Dodał, że odpowiedzi ze strony Irakijczyków, którzy nie są związani z al- Sadrem, są pełne poparcia dla działań eliminujących przemoc.

Jego zdaniem, Irakijczycy potrzebują pewności, że proces polityczny będzie przebiegał zgodnie z założeniami. "A może trzeba go przyspieszać, właśnie w związku z tą napiętą sytuacją? Doprowadzić możliwie szybko do wyłonienia tymczasowego rządu irackiego, tak, aby Irakijczycy mieli pewność, że to oni odpowiadają za swoje państwo" - mówił Szmajdziński.

Dodał, że w związku z sytuacją w Iraku, polskie dowództwo zrobi wszystko, aby zapewnić pełne bezpieczeństwo żołnierzom.

"To oznacza m.in. mieć jak najlepsze rozpoznanie, dobór właściwych metod, dobór środków do realizacji koniecznych przedsięwzięć. Bardzo starannie analizowany jest kalendarz działań

grup wojskowo-cywilnych. Tam, gdzie jest ryzyko, albo nie podejmujemy działań w ogóle, albo realizują je wzmocnione zespoły" - zapewnił.

Szmajdziński odwiedził w czwartek 32. Bazę Lotniczą w Łasku, gdzie spotkał się z żołnierzami oraz miejscowymi władzami administracyjnymi i samorządowymi. Lotnisko w Łasku jest jednym z siedmiu takich obiektów w Polsce, które będą wykorzystywane przez

wojska NATO.

Jego modernizacja ma kosztować 350 mln zł. W latach 2004-2008 powstaną tu m.in. dodatkowe miejsca postojowe dla samolotów, wybudowane zostaną magazyny na uzbrojenie, magazyny związane z samolotem wielozadaniowym oraz nowe hangary. W 2008 r. ma tu wylądować pierwszy samolot wielozadaniowy F-16. Oprócz samolotów wielozadaniowych, dla których przygotowanych ma być 17 stanowisk, lądować tu będą samoloty wsparcia i transportowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Szmajdziński: W Iraku rozpoczął się okres walki o władzę