Szybki trójpak energetyczny powstrzyma unijne kary

Pośpiesznymi ruchami legislacyjnymi polski rząd próbuje uciec spod topora Brukseli. Nie pierwszy raz.

Nieprzypadkowo te zapowiedzi padły tydzień po tym, jak Komisja Europejska pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE za niewdrożenie dyrektywy o odnawialnych źródłach energii (OZE). Kary, które wchodzą w grę, są niebagatelne — sięgają 133 tys. EUR dziennie. Ale najpierw musi zapaść wyrok.

— Postępowanie komisji w tej sprawie to nic nowego — trwa już od końca 2011 r. Ale pozew niewątpliwie przyśpieszył prace legislacyjne, co mnie zresztą bardzo cieszy — mówi z zadowoleniem Andrzej Czerwiński, poseł PO i jednocześnie przewodniczący sejmowej podkomisji ds. energetyki. Zapisy dotyczące OZE znajdą się jednak dopiero w dużym trójpaku.

Na wczorajszym posiedzeniu rząd zadecydował, że z małego trójpaku wyłączy właśnie zieloną energetykę, ale także kwestie związane z inteligentnymi sieciami energetycznymi i licznikamioraz przedsiębiorstwami energochłonnymi. Zostanie w nim natomiast niezależność operatorów, nowy sposób powoływania prezesa Urzędu Regulacji Energetyki oraz giełda gazu, z obligo po stronie sprzedaży na początkowym poziomie 30 proc., a docelowo — 70 proc. Jeśli z małym trójpakiem pójdzie szybko, Polska uniknie wiszących nad nami już od dawna kar za opóźnienie we wdrożeniu dyrektywy dotyczącej liberalizacji rynku gazu. Czyli uniknie płacenia 170 tys. EUR za każdy dzień zwłoki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Szybki trójpak energetyczny powstrzyma unijne kary