Tajwan: masowe demonstracje przeciwko umowie o wolnym handlu z Chinami

PAP
30-03-2014, 11:45

Dziesiątki tysięcy mieszkańców Tajwanu demonstrowały w niedzielę na ulicach Tajpej protestując kolejny raz przeciwko umowie o wolnym handlu z Chinami. Demonstranci ponad tydzień okupują również siedzibę tajwańskiego parlamentu.

fot. Bloomberg
Zobacz więcej

fot. Bloomberg

W poniedziałek w starciach demonstrantów okupujących siedzibę rządu z policją, która użyła działek wodnych, rannych zostało ponad 100 osób, a prawie 60 zostało zatrzymanych.

Demonstranci, których liczba szacowana jest na ok. 100 tysięcy, domagają się wstrzymania ratyfikacji umowy dotyczącej usług, a także wszelkich innych porozumień lub negocjacji prowadzonych z Chinami.

Chodzi głównie o umowę przewidującą wzajemne otwarcie tzw. trzeciego sektora gospodarki na obu rynkach: otwarcie 80 dziedzin usług w Chinach dla firm tajwańskich i 64 dziedzin usług na Tajwanie dla firm chińskich.

Rząd Tajwanu opowiada się za ratyfikacją umowy z Chinami, podpisanej w lipcu 2013 roku. Według rządu pobudzi ona wzrost gospodarczy i stworzy nowe miejsca pracy.

Manifestanci uważają, że umowa zwiększy i tak już znaczącą zależność Tajwanu od kontynentalnych Chin - pierwszego partnera handlowego. Umowa ta jest konsekwencją podpisanej w 2010 roku Umowy Ramowej o Współpracy Gospodarczej.

Według Tajpej umowa z 2010 roku zapewni firmom tajwańskim duże ulgi celne i jest ona ukoronowaniem prowadzonej przez prezydenta Tajwanu Ma Jing-cu polityki zacieśniania więzi gospodarczych z Chinami. Prezydent stawia na zbliżenie z Chinami, licząc na złagodzenie napięć po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej, istniejących od 1949 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Tajwan: masowe demonstracje przeciwko umowie o wolnym handlu z Chinami