Tak wielu tanich akcji nie było od lat

opublikowano: 23-08-2019, 14:21

Ponad 55 proc. spółek z GPW wycenianych jest poniżej wartości księgowej. To najwyższy odsetek od 2012 r., czyli od eksplozji obaw o rozpad strefy euro i drugie dno recesji - zwraca uwagę Tomasz Hońdo, starszy analityk Quercus TFI.

Jego zdaniem, analogia do obecnej sytuacji jest dość ewidentna, a wówczas punkt kulminacyjny został osiągnięty, gdy poniżej wartości księgowej było notowanych nieco ponad 60 proc. firm.

Tomasz Hońdo uczyla jednak na fakt, że to iż dana spółka notowana jest poniżej wartości księgowej, nie musi wcale oznaczać, że jej akcje są atrakcyjne (niska wycena może być uzasadniona). Ale kiedy niskie wyceny stają się zjawiskiem wyjątkowo powszechnym, może to być sygnał, że rynek przereagował.

- Okazuje się, że te zjawiska na GPW mają bezpośrednie odniesienie na rynkach wschodzących. Także tam grupa spółek z P/BV poniżej 1 wyraźnie powiększyła się na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. Na emerging markets ten odsetek jest najwyższy nawet od ... 2009 roku, czyli od ostatniej wielkiej globalnej bessy - dodaje analityk.

Różnica jest natomiast taka, że odsetek na naszym rodzimym podwórku jest znacznie wyższy (55 versus 30 proc.), ale jeśli wierzyć danym z drugiego wykresu, taka różnica utrzymuje się w zasadzie przez większość czasu.

- Reasumując, to że wyceny akcji na GPW (szczególnie na tzw. szerokim rynku) są niskie z historycznego punktu widzenia, nie jest odosobnionym przypadkiem charakterystycznym dla rodzimej giełdy. Dokładnie to samo widać na rynkach wschodzących - dodaje Tomasz Hońdo.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane