Tańszy gaz wspiera chemię

opublikowano: 23-01-2023, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Choć spadek cen gazu pomógł wszystkim spółkom chemicznym, to nie wszystkie radzą sobie jednakowo dobrze. Jedne korzystają na niskich cenach, inne zmagają się z niskim popytem.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jak spółki wykorzystały efekt wysokich cen gazu i późniejszego ich spadku,
  • jakie perspektywy stoją przed Ciechem, PCC Rokita oraz Azotami,
  • jak długo da się utrzymać dobre wyniki.

WIG-Chemia w ciągu ostatnich trzech miesięcy urósł niemal o 50 proc. Nie tylko solidnie odbił z październikowego dołka, ale zbliża się już do szczytu z maja ubiegłego roku. Jeżeli go pokona, to znajdzie się na najwyższym poziomie od 2019 r. To efekt spadających cen gazu w Europie, która dawno już zeszły nie tylko poniżej sierpniowych szczytów na poziomie ponad 300 EUR/MWh, ale znalazły się na najniższych poziomach od ponad roku.

– Ceny gazu w Europie przepołowiły się i po trudnym okresie spółki chemiczne złapały wiatr w żagle, nie tylko w Polsce – spółki niemieckie też sobie dobrze radzą. Ryzyko gazowe się nie ziściło – skoro mamy magazyny napełnione w 80 proc. w połowie sezonu zimowego, to prawdopodobieństwo, że zabraknie gazu tej zimy, jest bardzo małe. Obecnie prognozuje się, że na koniec zimy magazyny będą zapełnione w 50 proc. i większym wyzwaniem w tej chwili wydaje się kolejna zima. Czynnik pogodowy pomógł – na przełomie roku mieliśmy wysokie temperatury, dużą produkcję energii z wiatru, nie trzeba było spalać gazu i rynek się zbilansował – mówi Jakub Szkopek, analityk Erste Securities.

Ciech na czele peletonu

Kurs Ciechu powyżej 48 zł po raz ostatni był we wrześniu 2021 r. Jego mocny wzrost (tylko 17 proc. od początku roku) to efekt m.in. tego, że udało się przerzucić wysokie ceny surowców na odbiorców. Dzięki temu firma odnotuje dobre wyniki za ostatni kwartał 2022 r.

– W Ciechu dużych zaskoczeń nie przewiduję, zwłaszcza, że niedawno spółka podawała tzw. guidance na 2022 r. Firma odnotowała wzrost w segmencie sodowym dzięki podnoszeniu cen i utrzymanie trendu z poprzednich kwartałów. Powinien również pojawić się pozytywny dla wyników efekt związany z podatkiem dochodowym, szacowany przez nas na ponad 70 mln zł. Wskutek tego zysk netto może być pewną niespodzianką – mówi Michał Kozak, analityk Trigon DM.

– Czwarty kwartał 2022 r. był bardzo dobry i pierwszy kwartał 2023 r. też zapowiada się świetnie. Ceny gazu spadły, a ceny sody zostały wysoko. Oczekuję ponad 300 mln zł EBITDA w czwartym kwartale i być może powtórki tego wyniki w pierwszym kwartale. W kolejnych kwartałach będziemy widzieli jakieś dostosowanie cen sody do nowych warunków. W Chinach jest ona tańsza, inni producenci spoza Europą też nie zmagali się z tak trudnym otoczeniem – mówi Jakub Szkopek.

W rezultacie zanosi się na to, że spółka zrealizuje prognozy zarządu, w co jeszcze niedawno rynek nie wierzył.

– Co do 2023 r., to zarząd podawał, że wyniki mogą być porównywalne rok do roku przy rzędzie wielkości 1 mld zł na poziomie oczyszczonego wyniku EBITDA. Zarówno rynek, jak i my byliśmy bardziej konserwatywni w prognozach. Jeszcze w grudniu mieliśmy wysokie ceny gazu powyżej 115 EUR/MWh, a obecnie są one na poziomie ok. 60 EUR. W listopadzie i grudniu poprawił się indeks Ifo dla branży szkła w Niemczech, a dane za styczeń, w efekcie korekty na cenie gazu, mogą być jeszcze bardziej optymistyczne. To zwiastuje mniejsze ryzyko cenowe i wolumenowe dla sody kalcynowej w tym roku. W rezultacie perspektywy Ciechu są zbieżne z zapowiedziami zarządu, w które rynek nie wierzył jeszcze kilka tygodni temu. To jest dobry sygnał i uważam, że sentyment do akcji będzie dobry i kurs może zyskiwać – mówi Michał Kozak.

Rokita dobrze zabezpieczona

Po wzroście kursu o ponad 60 proc. od końca października 2022 r. akcje PCC Rokita ustanowiły nowy szczyt w okolicach 120 zł.

– PCC Rokita ma zabezpieczone ceny energii na poziomach niższych niż obecnie na rynku, natomiast ceny sody kaustycznej poszły bardzo mocno do góry. To kwestia nie tylko wysokich cen energii, ale również efekt tego, że ług sodowy, z którego powstaje soda w procesie elektrolizy, jest produktem ubocznym przy produkcji PVC. Jego produkcja spada za sprawą trudnej sytuacji na rynku budowlanym. To podbija ceny, a przy hedgingu czwarty kwartał dla spółki będzie bardzo udany, podobnie zapowiada się pierwszy kwartał tego roku – mówi Jakub Szkopek.

W grudniu akcje firmy na 120 zł wycenił Łukasz Prokopiuk z DM BOŚ, podwyższając prognozy finansowe dla spółki. Szacuje on, że skorygowana EBITDA za 2022 r. osiągnęła 0,8 mld zł i spodziewa się, że uda się ją utrzymać także w 2023 r., choć w dłuższym okresie może się to okazać niemożliwe.

Rolnicza presja na Azoty

Beneficjentem spadku cen gazu jest także Grupa Azoty. Problem w tym, że popyt na nawozy kuleje.

– Rynek nawozowy wygląda fatalnie – w produkcji sprzedanej przemysłu widać spadek sprzedaży nawozów o 30 proc. w październiku i listopadzie. Portale branżowe donoszą, że dystrybutorzy w ostatnich miesiącach mieli niskie obroty. Rynek oczekuje, że ceny nawozów spadną, a producenci mając w pamięci ciężkie miesiące, gdy musieli wyłączać instalacje, są niechętni do obniżania cen. Sytuacja na marżach się poprawiła, ale są one wciąż niższe niż rok temu, a ceny w porównaniu z drugim kwartałem zeszłego roku są o 50 proc. niżej. Niepokoi słaby popyt – rolnicy nie kupują, czekając na niższe ceny, choć w marcu zacznie się sezon aplikacyjny. A to efekt tego, że sytuacja rolników stała się trudniejsza – mają konkurencję w postaci zboża z Ukrainy, borykają się z wysokimi cenami paliw, a koszty płac dla pracowników są wysokie – mówi Jakub Szkopek.

– Sytuacja Azotów jest dość nietypowa. Marże modelowe w czwartym kwartale wyglądają dobrze, co sugerowałoby dobry wynik. To, czego rynek może jeszcze nie dostrzegać, to ryzyko istotnego spadku wolumenów w nawozach i tworzywach. Rolnicy oczekując niższych cen nawozów odkładali zakupy i powinniśmy zobaczyć spadek wolumenowy w czwartym kwartale nawet o ponad 20 proc. To będzie miało negatywny wydźwięk w wynikach – mówi Michał Kozak.

Niewiele pomoże wsparcie od państwa.

– Na początku roku Rada Ministrów przyjęła program pomocowy dla sektorów energochłonnych z pulą 5 mld zł. Szacujemy, że dzięki spadkowi wyników w drugiej połowie ubiegłego roku względem analogicznego okresu 2021 r., Grupa Azoty będzie mogła otrzymać nawet 50 mln EUR rekompensaty za czwarty kwartał. Mimo to, wyniki powinny mieć negatywny wydźwięk. W tym roku, według nas, spółka nie powtórzy wyniku EBITDA z 2022 r., który może wynieść ponad 3 mld zł – osiągalna jest naszym zdaniem połowa. Oczekujemy, że od początku roku wystąpi skokowy wzrost kosztów energii, istotnie wzrosną również koszty węgla. W związku z tym nie należałoby oczekiwać dużej korekty ceny nawozów w ślad za spadkiem cen gazu, jak to zwykle bywało. A to dlatego, że koszty energii i węgla mogą łącznie wzrosnąć nawet o 2 mld zł – mówi Michał Kozak.

Choć cena akcji Azotów odbiła o niemal 50 proc., przebijając 45 zł, to analityk nie widzi przestrzeni do dalszego wzrostu kursu.

– Zakładamy spadek wyników w nawozach i chemii r/r, przez wysoką bazę widoczną zwłaszcza w pierwszej połowie 2022. Kurs urósł na spadkach cen gazu do 45 zł za akcję, jednak scenariusz poprawy marż może się nie zmaterializować w wynikach z powodu niskich wolumenów i wyższych cen energii i węgla. Polimery Police będą miały niewielki wynik (szacujemy go na ok. 150 mln zł), poważniej będą kontrybuować do wyniku w kolejnym roku. Jest jeszcze kwestia dopłat do nawozów. Co chwilę rząd zapowiada takie decyzje, ale tutaj jest duża niewiadoma, zarówno co do skali, jak i sposoby dopłat – mówi Michał Kozak.

Ryzyko polityczne wisi nad spółką kontrolowaną przez skarb państwa.

– Jest ryzyko, czy politycy nie pokuszą się o naciski, skoro rolnicy czekają na obniżenie cen. Mogą się np. pojawić ceny maksymalne, co sprawi, że marże znajdą się pod presją. A rolnicy oczekują na interwencję państwa – zbliżają się wybory, AgroUnia ciągle prowadzi protesty – mówi Jakub Szkopek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane