Tauron może spokojnie zadłużyć się na 6,5 mld zł

Agnieszka Berger
06-05-2010, 00:00

Szef katowickiej firmy energetycznej, przekonuje, że stać ją na wydanie 9 mld zł do 2012 r.

Szef katowickiej firmy energetycznej, przekonuje, że stać ją na wydanie 9 mld zł do 2012 r.

Nawet bez podniesienia kapitału w ramach oferty publicznej, z czego ostatecznie wycofał się właściciel Tauronu, skarb państwa, firma może sobie pozwolić na trzyletni program inwestycyjny wartości 9 mld zł. Tak uważa Dariusz Lubera, prezes drugiej co do wielkości grupy energetycznej w kraju. Choć — wbrew optymizmowi Jana Burego, wiceministra skarbu odpowiedzialnego za energetykę — prospekt emisyjny Tauronu nie uzyskał do końca kwietnia akceptacji Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), spółka podtrzymuje czerwcowy termin debiutu na warszawskiej giełdzie.

— Będzie to prawdopodobnie późny czerwiec, ale nie mamy podstaw, żeby obawiać się opóźnienia. Jesteśmy w trakcie przygotowywania odpowiedzi na pytania KNF. To już II tura poprawek — mówi Dariusz Lubera.

Nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja w sprawie liczby akcji Tauronu, które w czerwcu trafią na parkiet. Skarb państwa zapowiadał, że przy podejmowaniu decyzji uwzględni wyniki wcześniejszej oferty PZU, które będą obrazem aktualnej koniunktury na rynku.

Bezpieczne długi

Choć wiadomo już, że do kasy spółki nie wpłyną w tym roku pieniądze ze sprzedaży akcji nowej emisji, Dariusz Lubera jest dobrej myśli, jeśli chodzi o finansowanie planowanych inwestycji.

— Obecne zadłużenie grupy to zaledwie około 900 mln zł. Z raportu przygotowanego dla nas przez agencję ratingową Fitch wynika, że konserwatywny poziom długu, na jaki możemy sobie pozwolić, to 2,5 razy EBITDA, która w ubiegłym roku sięgnęła prawie 2,6 mld zł. To plus środki własne z powodzeniem wystarczy nam na finansowanie inwestycji w ciągu najbliższych trzech lat. W praktyce możemy sięgnąć po finansowanie zewnętrzne na większą skalę — nawet do wysokości 3,5 razy EBITDA — mówi prezes Tauronu.

W sprawie organizacji finansowania dla grupy nie ma jeszcze konkretów. Tauron planuje nie tylko zaciąganie kredytów, ale też restrukturyzację istniejącego zadłużenia. Wzorem Polskiej Grupy Energetycznej chce je skonsolidować, przenosząc finansowanie z poziomu spółek córek do spółki matki. Jak deklaruje prezes, trwają już rozmowy z bankami, ale rumieńców nabiorą po zakończeniu czerwcowej oferty.

— Obiecująco wyglądają m.in. nasze rozmowy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym. Z EBI liczymy na kredyty m.in. na inwestycje w sieć dystrybucyjną i odnawialne źródła energii — dodaje Dariusz Lubera.

Współpraca gigantów

Energetyka odnawialna, która — jak podkreślają analitycy — powinna być jednym z priorytetowych obszarów inwestowania krajowych grup energetycznych — mieści się w trzyletnim programie Tauronu, choć na razie na niewielką skalę. Do 2020 r. grupa chce mieć 440 MW mocy wiatrowych.

— W tym roku rozpoczniemy budowę bloku o mocy 50 MW opalanego wyłącznie biomasą w Elektrowni Jaworzno. Pod koniec roku zaczniemy również budowę farmy wiatrowej o mocy 40 MW. Mamy już gotowy projekt z pozwoleniem na budowę. Na stole jest kolejny na 100 MW. To minimum, którego realizacja ruszy do końca 2012 r., a być może uda się nam w tym czasie uruchomić budowę następnych 100 MW — zapowiada prezes.

W trzyletnim planie mieści się też rozpoczęcie dużej inwestycji w Jaworznie (przetarg na 900 MW ma ruszyć jeszcze w maju) i dwóch kolejnych sporych projektów, które Tauron będzie realizował z partnerami.

— W piątek podpiszemy z PGNiG umowę realizacyjną w sprawie budowy bloku gazowo-parowego o mocy 400 MW w Stalowej Woli. Jeśli rozmowy z KGHM będą przebiegały sprawnie, pod koniec roku powinien ruszyć kolejny przetarg na 900 MW w Blachowni — deklaruje Dariusz Lubera.

48,8

mld zł Tyle zamierza zainwestować Tauron do 2020 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tauron może spokojnie zadłużyć się na 6,5 mld zł