Telefony Opalenickie chcą koncesji
Telefony Opalenickie — najmniejszy operator telekomunikacyjny w regionie — chce w ciągu dwóch lat dokończyć telefonizację gmin: Opalenica, Kuślin i Granowo. Firma zamierza ubiegać się o koncesję na działalność w innych rejonach Wielkopolski.
Telefony Opalenickie chcą przyłączyć w 2001 r. 300 abonentów.
Priorytety i plany
Obecnie firma obsługuje 5 tys. 250 abonentów.
— Od kilku lat przybywa nam około 300 abonentów rocznie — opowiada Władysław Grygier, prezes Telefonów Opalenickich.
Ponad 50 proc. klientów Telefonów Opalenickich stanowią mieszkańcy wsi. Spółka jest jedynym w Wielkopolsce i jednym z kilku w kraju operatorów działającym głównie na terenach wiejskich.
Telefony Opalenickie obsługują klientów z terenu 33 wsi i jednego miasta — Opalenicy. 87 proc. abonentów stanowią osoby fizyczne.
— Po zakończeniu telefonizacji gmin Opalenica, Kuślin i Granowo rozważamy ubieganie się o koncesję operatorską obejmującą inne wielkopolskie gminy. Ale o konkretach będziemy mogli mówić za dwa lata — twierdzi Władysław Grygier.
Owoc eksperymentu
Powstanie Telefonów Opalenickich było efektem realizacji eksperymentalnego programu funduszu Phare dotyczącego telefonizacji terenów wiejskich. Fundusz w 1990 roku zadeklarował częściowe sfinansowanie projektu telefonizacji gmin Opalenica, Kuślin i Granowo.
— Inicjatywa spotkała się z bardzo dużym odzewem samorządów tych gmin, firm i mieszkańców. Dzięki temu udało nam się w 1999 r. zawiązać spółkę, która w październiku 1999 r. rozpoczęła działalność operatorską — mówi Władysław Grygier.