Testy DNA wskażą właścicieli niesprzątających po psie

AD
opublikowano: 07-04-2015, 14:37

Właściciele apartamentowców w Seattle walczą z plagą niesprzątniętych z trawników psich kup za pomocą testów DNA. Każdy właściciel psa musi dostarczyć próbkę jego DNA, aby w razie pozostawienia zabrudzenia można go było łatwo zidentyfikować.

Nietypowy pomysł podsunęła zarządcom nieruchomości firma BioPet Vet Lab specjalizująca się w badaniach zwierzęcego DNA. Opracowała prosty w obsłudze zestaw do pobierania psiego DNA przez właścicieli (z jamy ustnej zwierzęcia) oraz - w następstwie - do pobierania go z odchodów znalezionych w miejscu publicznym.

Jeśli właściciel osiedla lub apartamentowca zdecyduje o wprowadzeniu u siebie tego programu, każdy właściciel czworonoga musi dostarczyć mu jego próbkę kodu DNA i liczyć się z identyfikacją, jeśli zdarzy mu się nie sprzątnąć odchodów swojego zwierzęcia. "Nasz zestaw poprawia czystość terenów zielonych w 100 proc." - chwali się BioPet Vet Labw reklamie zestawu nazwanego Poo Prints.

- Zanim wprowadziliśmy ten system psie odchody znajdowaliśmy wszędzie: w windach, na dywanach w hallach i nawet na dachu. Ludzie są leniwi - przyznaje w rozmowie z Seattle Times Erin Atkinson, menedżerka zarządzająca osiedlem Potala Village Apartments w centrum Seattle.

Obowiązkowe próbki DNA psów mieszkających na osiedlu wprowadziła tam w lutym 2014 r., co wiązało się z jednorazową opłatą od każdego właściciela psa w wysokości 29,95 za starter do pobierania DNA oraz z grzywnami za udowodnione pozostawienie odchodów. Po zidentyfikowaniu, do którego zwierzęcia należy nieczystość, jego pan/pani pokrywa koszty wykonania badania wynoszące łącznie nawet 109,95 USD.   - Jednego mieszkańca ukaraliśmy aż 5 razy w ciągu tygodnia za niesprzątnięcie po psie, a mandat wyniósł w sumie 500 USD. To skutecznie odstraszyło innych leniwych właścicieli czworonogów - mówi Erin Atkinson.

Pomysł przyjmuje się w mieście, bowiem liczba psów w domach mieszkańców o połowę przekracza tam już liczbę dzieci. Według obliczeń władz miasta, jeśli przeciętna psia kupa waży ok. 0,13 kg (0,3 funta), to wszystkie psy w Seattle zostawiają dziennie aż 121,5 tys. kg odchodów (268 tys. funtów).

Laboratorium chwali się, że z jego usług korzysta już 1000 podmiotów na terenie USA.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu