TP i Polkomtel mają apetyt na pakiety

Marka Orange wkrótce połączy telefonię stacjonarną i komórkową. Cyfrowy Polsat już sprzedaje usługi z Plusem

Telekomunikacja Polska (TP) zapowiedziała na poniedziałek konferencję prasową, na której powinna przedstawić szczegóły rebrandingu na Orange. Marka TP zniknie z rynku do końca czerwca.

Można się spodziewać, że zmiana będzie oznaczała nie tylko ujednolicenie marki, ale też pojawienie się pakietowej oferty operatora, ze zniżkami za kupno więcej niż jednej usługi.

Dotychczas spółka z trudnością łączyła telefonię stacjonarną i komórkową. Teraz teoretycznie będzie mogła sprzedawać obie w ramach jednej usługi — w dodatku razem z internetem.

O takiej możliwości mówił niedawno w wywiadzie dla „PB” Benoit Scheen, wiceprezes France Telecom (FT) odpowiedzialny za Europę, wiceprzewodniczący rady nadzorczej TP. Usługa konwergentna może dać TP, kierowanej przez Macieja Wituckiego, dużą przewagę konkurencyjną, o ile produkty nie będą się wzajemnie kanibalizowały.

— Grupa TP powinna zyskać dużo na rebrandingu, nawet jeśli nie zaoferuje rewelacyjnych warunków usługi pakietowej. Telekomunikacja Polska i Neostrada nie są w stanie przełamać negatywnego wizerunku. Dodatkowo grupa będzie wydawała pieniądze na promocję wizerunkową tylko jednej marki, a to duża oszczędność — mówi Grzegorz Bernatek, szef działu analiz Audytela.

— Posiadanie jednej marki jest lepsze i efektywniejsze kosztowo. Dotychczas TP nie miała oferty zawierającej wszystkie usługi. Od drugiego półrocza 2012 r. prawdopodobnie się to zmieni. To raczej sposób na obronę dotychczasowych pozycji. Nie wierzę, że firma zwiększy dzięki niej udziały rynkowe. Mam nadzieję, że pozytywny efekt rebrandingu będzie na tyle silny, że zrekompensuje koszt dodatkowych opłat za korzystanie z marki — mówi Paweł Puchalski, szef działu analiz DM BZ WBK.

Rebranding TP może się stać odpowiedzią grupy na działania konkurentów. Cyfrowy Polsat i Plus wczoraj rozpoczęły wzajemną sprzedaż usług. Oferta platformy satelitarnej jest dostępna w blisko 200 salonach sieci Plusa, a telefonii komórkowej Polkomtela — w około 200 salonach Cyfrowego Polsatu (CP). W drugiej połowie roku wzajemna sprzedaż usług obejmie całe sieci sprzedaży obu firm.

— Mariaż CP i Plusa ma większy potencjał wzrostu, bo łączy dwa bardziej perspektywiczne, prowzrostowe segmenty branży — uważa Paweł Puchalski.

Firmy chcą przyciągnąć nowych i utrzymać dotychczasowych klientów rabatami i promocjami. Plus oferuje dodatkowe minuty, a CP — bonusy o wartości do 40-60 zł do wykorzystania na usługi telewizyjne, takie jak wideo na żądanie czy multiroom. To dość zachowawcza oferta. — Wspólna oferta Polkomtela i Cyfrowego Polsatu była oczekiwana przez rynek.

Pojawiła się dość szybko, co świadczy o skutecznej współpracy firm i dobrze wróży na przyszłość. Najbardziej oczekiwanym posunięciem jest wprowadzenie wspólnej marki. Kluczowym pytaniem jest, czy Plus zniknie z polskiego rynku? — zastanawia się Grzegorz Bernatek. — Nie ma planów łączenia firm i, co za tym idzie, rezygnacji z jednej z marek — mówi Zygmunt Solorz-Żak, kontrolujący CP i Polkomtel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu