TP Internet rezygnuje z podwyższenia kapitału

Mariusz Zielke
10-12-2003, 00:00

Spółka TP Internet nie ma łatwego życia z Wirtualną Polską. Najpierw podwyższyła kapitał portalu, a teraz musi unieważnić te uchwały.

Na wniosek TP Internet (TPI), spółki córki Telekomunikacji Polskiej, 19 grudnia odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy Wirtualnej Polski (WP). TPI, największy udziałowiec portalu (ponad 55 proc.), chce unieważnić podjęte w sierpniu uchwały o podwyższeniu kapitału WP o 48 mln zł. Powodem jest trwający konflikt z akcjonariuszami mniejszościowymi.

— Ponieważ mniejszościowi akcjonariusze z determinacją blokują kolejne etapy wprowadzenia w życie tych decyzji, nie widzimy innego wyjścia — tłumaczy Yann Gontard, prezes TPI.

Nie tak szybko

Mniejszościowi, którym przewodzi Maciej Grabski (14 proc.), zaskarżyli uchwały walnego do sądu, argumentując, że głównym celem TPI jest ograniczenie ich wpływu na spółkę, zaś zasady podwyższenia były niekorzystne dla spółki. TPI i Marek Borzestowski, prezes portalu, odpowiadali, że to mniejszościowi torpedują rozwój WP. Koniec końców w spór wmieszał się znany nowojorski fundusz Elliot Associates, który zainwestował w dwie spółki należące do Grabskiego, pośrednio stając się akcjonariuszem portalowej spółki. A to dla TPI oznacza poważny problem, gdyż Elliot specjalizuje się w sądowych procesach w dużych spółkach (m.in. w Elektrimie).

Mniejszościowi akcjonariusze uważają teraz, że wycofanie się TPI z planów podwyższenia kapitału potwierdza ich teorię, iż cały proces zmierzał do ograniczenia ich wpływu na spółkę. A to po to, żeby TPI mogła wykupić akcje Grabskiego taniej niż za 220 mln zł. Tyle bowiem — według umowy — telekomunikacyjny inwestor zobowiązał się mu zapłacić w 2005 r.

Zamiast kapitału

Co dalej z portalem? Wcześniej TPI tłumaczyła, że kapitał jest portalowi niezbędny do utrzymania płynności. Inaczej mogą ją spotkać takie kłopoty, jak np. opóźnienia w płatnościach.

— Zamiast z podwyższenia kapitału WP będzie musiała finansować się z pożyczki, a to jest droższe — mówi Yann Gontard.

Pożyczka z TPI ma wynosić 25 mln zł. Ciekawostką jest to, że WP spłaciła ją wcześniej z pieniędzy z podniesienia kapitału (które ma być teraz unieważnione). Teraz zatem TPI po prostu ją odnowi.

Mniejszościowi mają inny pomysł finansowania spółki. Po 19 grudnia chcą zwołać kolejne walne portalu i przedstawić swoje propozycje podniesienia kapitału. Taki pomysł mieli już raz, ale TPI oraz Prokom (ma 21,57 proc. w WP) nie wzięli udziału w walnym i nie poparli wniosku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / TP Internet rezygnuje z podwyższenia kapitału