TP może wcześniej dokupić Wirtualną

Mariusz Zielke
opublikowano: 2003-03-21 00:00

Wiele wskazuje na to, że Telekomunikacja Polska może wcześniej niż zakładała i mniejszym kosztem stać się pełnym właścicielem Wirtualnej Polski, jednego z największych polskich portali.

Niewykluczone, że do końca maja Telekomunikacja Polska (TP SA) renegocjuje umowę o zakupie akcji portalu Wirtualna Polska (WP) od Prokomu i odkupi pozostały pakiet tej spółki jeszcze w tym roku — trzy lata wcześniej niż planowano. Jeśli tak się stanie, telekom zapłaci mniej niż zapisano w umowie.

— Zmieniły się realia rynku, więc to naturalne, że chcemy wynegocjować korzystniejsze dla nas warunki. Planujemy podpisać nową umowę z innymi akcjonariuszami w ciągu najbliższych miesięcy — mówi Bertrand Le Guern, wiceprezes TP SA.

Operator jest obecnie właścicielem 50 proc. plus jedna akcja WP, drugiego co do popularności portalu internetowego w Polsce. Ma też opcję zakupu akcji, a Prokom, który kontroluje ponad 20 proc., opcję sprzedaży, która upływa w 2006 r. Problemem są ceny ustalone przez partnerów w 2001 r. podczas przejmowania WP przez TP SA. Wartość portalu miała być wyceniona na podstawie osiągnięć WP, głównie liczby użytkowników w kolejnych latach.

— WP już dawno przekroczyła plany — powiedział na jednej z ostatnich konferencji Ryszard Krauze, prezes Prokomu.

Choć nie podał kwot, zaznaczył, że cena za akcje będzie satysfakcjonująca dla gdyńskiego integratora. TP SA zareagowała natychmiast i zapowiedziała wznowienie negocjacji na temat ceny. W 2001 r. wartość całego portalu telekom wyceniał na około 144 mln zł. Jednak samo objęcie 50 proc. wraz z podniesieniem kapitału kosztowało TP niemal 110 mln zł. Za pakiet 25 proc. akcji sprzedanych przez dotychczasowych akcjonariuszy, w tym Prokom, operator zapłacił 37 mln zł. Cena za pozostałe akcje miała być wielokrotnie wyższa. Jaka?

— Myślę, że na zbliżonym poziomie do 2001 r. Portal osiągał dobre rezultaty w takich kategoriach jak liczba użytkowników, ale nie ma to przełożenia na wyniki — mówi Bertrand Le Guern.

Prokom może czuć się zawiedziony propozycjami TP SA, jednak nie powinien być zaskoczony. Większość umów o zakupie przedsięwzięć internetowych była potem przez nabywców renegocjowana. W konsekwencji płacili znacznie mniej niż zapowiadali.

Według Bertranda Le Guerna, w 2003 r. TP SA powinna zakończyć podstawowy etap restrukturyzacji. Na sprzedaż pójdą aktywa nie związane z podstawową działalnością.

— Przykładem tego jest trwająca obecnie sprzedaż telewizji kablowych. Do końca roku sprzedamy jeszcze kilka spółek — mówi wiceprezes TP.

W tym roku telekom zakończy też podstawowe inwestycje informatyczne. Przez ostatnie trzy lata TP wydawała na IT niemal po 700 mln zł. Podobny budżet jest na 2003 r.

Możesz zainteresować się również: