Jak sobie radzą spółki medialne na rynku alternatywnym
Przez rok na New Connect zadebiutowało pięć spółek z branży medialnej.
Szlaki na nowym rynku firm innowacyjnych, który niedawno obchodził pierwszą rocznicę istnienia, przetarł Virtual Vision. Spółka produkująca seriale telewizyjne, trójwymiarowe filmy i gry komputerowe w dniu debiutu (30 sierpnia 2007 r.) osiągnęła rekordowy wzrost wartości akcji — o 675 proc., do 0,31 zł. W maju br. za jej akcje płacono nawet 0,84 zł.
W tym samym czasie na New Connect pojawiła się Digital Avenue, specjalizująca się w e-commerce i w reklamie internetowej. W debiucie jej kurs także wzrósł — o 44,64 proc., do 40,50 zł, ale w miniony piątek wyniósł tylko 1,35 zł. Z kolei w październiku 2007 r. zadebiutowała na tym rynku agencja interaktywna Adv.pl. Kurs wzrósł w debiucie o 12,1 proc., do 3,70 zł (teraz brak obrotu). Zebrane z prywatnej emisji 6,6 mln zł wydaje na rozwój, ekspansję zagraniczną i przejęcia.
— W pierwszym półroczu stworzyliśmy spółkę e-mail marketingową ThinkOpen, w której objęliśmy 95 proc. udziałów, i firmę mediową Codemedia do planowania mediów w internecie — informuje Rafał Dziedzic, prezes Adv.pl.
Wyniki i plany
Pierwszą agencją PR na New Connect była Liberty Group (listopad 2007 r.). Jej akcje na wejściu wzrosły o 100 proc., z 1,20 do 2,40 zł. W piątek kosztowały 86 gr. Niecały rok temu agencja rozważała dwie koncepcje: jedna zakładała rozwój organiczny i ewentualne przejęcie jednej, dwóch spółek z branży, a druga — przejęcie lub połączenie z agencją reklamową albo z firmą zajmującą się kreacją wizerunku przedsiębiorstw w internecie.
— Nie wykluczamy fuzji z firmą o porównywalnych do naszych parametrach finansowych, ale głównie inwestujemy w rozwój organiczny — wyjaśnia Robert Niczewski, prezes Liberty Group.
Zebrane z rynku pieniądze spółka zainwestowała w stworzenie działu relacji inwestorskich, który w pierwszym półroczu dał jej dodatkowe 10 proc. przychodów. Zatrudniła też trzech nowych konsultantów (teraz ma ich siedmiu). Jej bezpośredni konkurent, agencja ComPress, zadebiutowała na New Connect w maju 2008 r. Wówczas wartość akcji wzrosła o 552,2 proc., osiągając 6 zł (na wejściu — 0,92 zł). Byłby to znakomity wynik, gdyby nie podejrzenia, że to zasługa spółki MM Conferences (razem z ComPressem należy do grupy kapitałowej Migut Media), która kupiła większość walorów. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) nie dopatrzyła się w tym złamania prawa. Co przyniesie przyszłość?
— Z niepokojem obserwuję rynek. Nadal niewiele się na nim dzieje. Liczę na nową prywatną emisję akcji jeszcze w tym roku — wyjawia Bogdan Biniszewski, prezes ComPressu.
24 lipca 2008 r. pojawiła się na rynku alternatywnym pierwsza firma marketingowa — EmLab (należy do grupy Change Integrated). Zadebiutowała z ceną 3,71 zł, o 3,06 proc. wyższą od emisyjnej (3,60 zł). W piątek — 1,70 zł. Jeszcze w maju spółka zdobyła w ofercie prywatnej 4 mln 85 tys. zł od 36 inwestorów. Wydaje te pieniądze na rozwój organiczny, zwiększenie środków obrotowych i kapitał na ewentualne przejęcia (w sierpniu kupiła 10 proc. udziałów w Grupie Eskadra).
— Rozmawiamy o przejęciu co najmniej jednej spółki i jesteśmy w trakcie realizacji badań marketingu doświadczeń — mówi Julian Kozankiewicz, prezes EmLabu.
Główny parkiet kusi
Dla wielu spółek New Connect to tylko pierwszy etap drogi na główny parkiet. Robert Niczewski, prezes Liberty Group, już w listopadzie 2007 r. snuł plany wejścia na giełdę w 2009 r. Teraz mówi raczej o umocnieniu pozycji spółki na rynku alternatywnym. Z kolei Jerzy Ciszewski, prezes Ciszewski PR, chce od razu zadebiutować na głównym parkiecie. Daje sobie na to trzy lata. Od dawna taki krok rozważają też szefowie agencji reklamowej Martis.
— O wejściu na giełdę myśleliśmy w 1997 r. Potem nadszedł jednak kryzys giełdy i naszej branży, co przystopowało te plany na całą dekadę — mówił w styczniu Arkadiusz Artemjew, prezes agencji.
Martis nadal zwleka, choć złożył prospekt emisyjny do KNF. Na razie na głównym parkiecie jest 14 spółek z szeroko rozumianej branży medialnej (m. in. TVN, Agora, Point Group, K2 Internet). Wszystkie odczuły sytuację na giełdzie i kryzys w USA, choć w różnym stopniu. Kiedy branżowy indeks WIG Media spadł od 30 sierpnia 2007 r. o 28,02 proc., to np. TVN zanotował spadek o 30,68 proc. a Agora o 44,11 proc. W tym samym okresie WIG spadł o 35,05 proc. Szefowie spółek giełdowych muszą poczekać na lepsze czasy i modlić się o możliwie najmniejsze straty.
Okiem eksperta
Michał Janik
doradca inwestycyjny w Domu Maklerskim PKO BP
Rynek dla mniejszych
Spółka, która planuje debiut na głównym parkiecie, powinna charakteryzować się dużą skalą działalności, co zapewniłoby wystarczającą kapitalizację i odpowiednią płynność akcji. Rynek New Connect z założenia jest przeznaczony dla firm mniejszych, we wcześniejszych fazach rozwoju. Zasada ta dotyczy wszystkich firm, niezależnie od branży.