Turkmeński gaz uniezależni Unię od Rosji

Do końca 2018 r. gotowy będzie gazociąg transanatolijski, którym do Turcji popłynie wydobywany przez Azerbejdżan gaz z dna Morza Kaspijskiego.

Ogniwem brakującym do tego, by turkmeński gaz popłynął do Europy, jest budowa 300 km odcinka po jego dnie.

— Turkmenistan już podjął decyzję o budowie — powiedział Maros Sefcovic, komisarz ds. energii. Dostawy gazu z Turkmenistanu rozpoczną się w 2019 r. To czwarty kraj pod względem wielkości udokumentowanych rezerw gazu ziemnego.

Rosja tymczasem używa surowców do nacisków politycznych. — Europa jest już zmęczona tym, że każdego lata trzeba zastanawiać się, jak przetrwać zimę. W XXI wieku największa gospodarka świata nie powinna mieć takich zmartwień — mówił Maros Sefcovic w lutym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy