Tusk: J.Kaczyński będzie musiał się tłumaczyć z koalicji z Samoobroną

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 13-01-2006, 15:31

Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk uważa, że prezes PiS Jarosław Kaczyński "będzie musiał się niedługo spowiadać przed swoimi ludźmi ze swojej strategii zdobywania władzy dla siebie i Andrzeja Leppera".

Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk uważa, że prezes PiS Jarosław Kaczyński "będzie musiał się niedługo spowiadać przed swoimi ludźmi ze swojej strategii zdobywania władzy dla siebie i Andrzeja Leppera".

    Zdaniem Tuska, "możliwość rządu Samoobrony w porozumieniu z panem Kaczyńskim i innymi mniejszymi klubami to dla Polski bardzo zła nowina". Według niego, propozycje Andrzeja Leppera są "groźne dla Polski".

    "Nie znam nikogo przyzwoitego w PiS, kto szedł do tych wyborów po to, aby z Andrzejem Lepper tworzyć władzę" - powiedział dziennikarzom w Sejmie Tusk.

    W opinii lidera PO, J.Kaczyński już dawno podjął decyzję, że "chce robić koalicję z Samoobroną i Andrzejem Lepperem".

    "I dla Jarosława Kaczyńskiego najważniejsze dzisiaj jest, żeby zrzucić każdą dowolną metodą, w tym kłamstwem, odpowiedzialność na Platformę za to, jak wyglądają prawdziwe jego (Kaczyńskiego) plany" - zaznaczył. "Wygodniej Kaczyńskiemu jest tworzyć koalicję rządową z Samoobroną, mówiąc: +zobaczcie, Tusk nie chce koalicji+" - dodał lider PO.

    Tusk przypomniał, że w czwartek spotkał się z J.Kaczyńskim. "Podjąłem z najlepszą wolą - trudną także dla mnie - próbę wznowienia rozmowy z liderami PiS, ta rozmowa miała dobry przebieg" - relacjonował.

    Ale - jak dodał - po kilku godzinach wszyscy dowiedzieliśmy się, że po raz kolejny opinia publiczna "miała paść ofiarą politycznego oszustwa".

    Zdaniem Tuska, J.Kaczyński z niezrozumiałych dlań wielu względów preferuje koalicję z Andrzejem Lepperem. "To jest decyzja chyba coraz bardziej bulwersująca także sympatyków i członków PiS" - ocenił. 

    Według Tuska, Polacy nie chcą wcześniejszych wyborów, ale też nie chcą Andrzeja Leppera u władzy. Dlatego, jak tłumaczył, podjął próbę "otwarcia dialogu" z PiS.

    Lider PO pytany, czy podczas czwartkowego spotkania z J.Kaczyńskim padła otwarta propozycja koalicji, odpowiedział: "padła propozycja obustronnie, abyśmy tak szybko, jak to możliwe kontynuowali rozmowy. I oczywiście obaj z dużą satysfakcją przyjęliśmy te wzajemne zapewnienia".

    Tusk powiedział, że "nadal nie przychodzi mu do głowy obrazek: wicepremier Gilowska i wicepremier Lepper". "Coraz bardziej jestem przekonany, że Zyta Gilowska nie zniesie takiej sytuacji" - ocenił.  Podczas piątkowego posiedzenia Rady Krajowej PO zostanie przedstawiony "gabinet cieni".

    "Naszym obowiązkiem jest pokazywać każdego dnia, że PO ma ludzi i projekty alternatywne, moim zdaniem, lepsze niż to, co proponuje rząd Kazimierza Marcinkiewicza" - powiedział Tusk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane