Marek Nienałtowski
Secus Asset Management
Słyszałem, że Duda ma inwestować w biopaliwa, dlaczego więc KGHM miałby nie wejść w lotnictwo? Mówiąc jednak poważnie, nie potrafię zrozumieć tej decyzji. Dobrze byłoby, gdyby w LOT pojawił się inwestor branżowy. KGHM nie ma nic wspólnego z lotnictwem. To, co ma, to pieniądze. To nie pierwszy przypadek, gdy pakiety akcji państwowych spółek krążyły między sobą. Nie widzę innej koncepcji, jak przejąć cały pakiet i mieć go u siebie.
Andrzej Sadowski
Centrum im. Adama Smitha
Sytuacja nie byłaby nadzwyczajna, gdyby nie to, że te przedsiębiorstwa są kontrolowane przez skarb państwa, czyli de facto siły polityczne. W tego typu dużych firmach decyzje zapadają często nie z punktu widzenia potencjalnych korzyści dla nich. Siłą rzeczy budzą więc zainteresowanie mediów i analityków. Mają bowiem daleko idący wpływ na kondycję firm. Ciekawe jest to, dlaczego firmy chcą inwestować w spółki z zupełnie innej branży.
prof. Jan Winiecki
ekonomista
Jeśli bracia Kaczyńscy uważają, że państwowe zbawi gospodarkę, to oznacza, że mają mentalność komunistów. W 1950 r. mieliśmy ten sam poziom PKB na mieszkańca co Hiszpania. Po kilkudziesięciu latach gospodarki komunistycznej mieliśmy PKB na głowę wysokości tylko 40 proc. tego co Hiszpania. Taka polityka na dłuższą metę prowadzi w tamtą stronę. Oni nie są w stanie zrozumieć, że tylko prywatne funkcjonuje sprawnie. Nie państwowe, które sięga do naszych kieszeni. Można byłoby im współczuć poziomu intelektualnego, wiedzy o gospodarce i znajomości historii, gdyby nie to, że cała ta zabawa będzie się odbywać naszym kosztem.