Ubezpieczyciele grożą podwyżkami

opublikowano: 28-12-2017, 22:00

Zapowiadana stabilizacja cen obowiązkowych polis komunikacyjnych prawdopodobnie nie nadejdzie. Powodem są planowane zmiany w prawie.

Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) opublikowała niedawno wyniki finansowe branży. Komunikacyjna gałąź ubezpieczeniowego biznesu wciąż nie jest stabilna. Ponad połowa zakładów nie otrząsnęła się po sześcioletniej wojnie cenowej na rynku komunikacyjnym — mimo ostatnich podwyżek cen polis nadal prezentują ujemny wynik na OC. Niektóre rentowne zakłady ledwo wyszły na plus (nie ma szczegółowych danych, które pokazałyby wyniki poszczególnych towarzystw ubezpieczeniowych).

WIDMO PODWYŻEK: Przy okazji publikacji wyników finansowych branży na koniec III kw. Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń, mówił, że dalsza polityka cenowa na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych zależy od tego, w jakim tempie będą rosły wypłaty dla poszkodowanych. Chociaż sumarycznie zakładom ubezpieczeniowym udało się odzyskać rentowność, to nadal ponad połowa zakładów dokłada do tego biznesu.
Zobacz więcej

WIDMO PODWYŻEK: Przy okazji publikacji wyników finansowych branży na koniec III kw. Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń, mówił, że dalsza polityka cenowa na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych zależy od tego, w jakim tempie będą rosły wypłaty dla poszkodowanych. Chociaż sumarycznie zakładom ubezpieczeniowym udało się odzyskać rentowność, to nadal ponad połowa zakładów dokłada do tego biznesu. Fot. Marek Wiśniewski

— Ubezpieczyciele poprawili wynik techniczny z OC o 1,2 mld zł, choć nadal połowa firm notuje stratę na OC — komentuje Marcin Tarczyński, analityk PIU.

Według Jana Grzegorza Prądzyńskiego, prezesa PIU, dalsza polityka cenowa zależy m.in. od wartości wypłat dla poszkodowanych w przyszłości. A te nieustannie rosną. Na koniec września ubezpieczyciele wypłacili 6,3 mld zł odszkodowań i świadczeń, czyli o 8,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Wiele wskazuje na to, że ta tendencja się nie zmieni — prawdopodobnie w przyszłym zmienią się przepisy dotyczące wypłaty odszkodowań.

To one w dużej mierze mogą kształtować przyszłoroczne ceny na rynku komunikacyjnym. W czerwcu zeszłego roku zawiązało się Forum Zadośćuczynień koordynowane przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF). Celem prac zespołu jest stworzenie tabel kwotowych, które uproszczą proces naliczania odszkodowań rodzinom ofiar wypadków drogowych, bez konieczności toczenia sporów sądowych. Pierwotnie zespół oszacował średnie wartości szkód, opierając się na analizie dotychczasowychwyroków sądowych.

Przeanalizowano 3,7 tys. prawomocnych wyroków sądowych, które zapadły w latach 2015-16. Na przełomie października i listopada, czyli na ostatnim etapie prac, na stole pojawiła się alternatywna propozycja tabel, tym razem opracowana przez PIU na podstawie kwot wypłaconych przez zakłady ubezpieczeniowe oraz danych zebranych w ramach Forum. Wartości są o około 30 proc. niższe, oparte wyłącznie na orzeczeniach sądów. Pomysł krytykuje Marcin Jaworski z biura Rzecznika Finansowego.

— Łącząc swoje dane z wynikami prac Forum, ubezpieczyciele wykonali sprytny zabieg. Chcą obniżyć wysokość zadośćuczynień, a jednocześnie nie pokazać, ile mniej wypłacają osobom, które nie zdecydują się na dochodzenie swoich praw w sądzie. A różnice są szokujące. Bywają sytuacje, w których zakład ubezpieczeń przyznał np. 5 tys. zł, a sąd zasądził 106 tys. zł. Część osób dopiero w sądzie dostaje jakiekolwiek pieniądze — mówi Marcin Jaworski.

Eksperci rzecznika w ramach prac Forum przeanalizowali sprawy 58 uprawnionych. Ubezpieczyciele przyznali zadośćuczynienia tylko 24 uprawnionym, a reszcie odmówili.

Sądy uznały, że należą się one aż 53 uprawnionym. Jakie były różnice kwotowe? Średnia wypłacona przez ubezpieczycieli kwota na jednego roszczącego wyniosła 5674 zł, a zasądzona przez sąd 37259 zł, czyli ponad 6 razy więcej. Wynik analiz wypracowanych przez Forum stanowi podstawę do rozpoczęcia prac legislacyjnych w zakresie uregulowania obszaru zadośćuczynień. Jak informuje Jacek Barszczewski, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego, dokumenty zostały przekazane do

Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Finansów i parlamentu. Zdaniem Marcina Tarczyńskiego, analityka PIU, która reprezentuje interesy całej branży ubezpieczeniowej,nowe regulacje mogą przyczynić się do kolejnych podwyżek cen na rynku komunikacyjnym, jeśli ich rezultatem będzie wzrost kosztów odszkodowań dla ofiar wypadków i ich najbliższych.

60 tys. zł Tyle wynosi średnia kwota zadośćuczynienia, oszacowana na podstawie wyroków sądowych, jaką otrzymują rodziny ofiar wypadków drogowych...

3026 ...a tyle osób zginęło w wypadkach drogowych w 2016 r. — wynika z raportu Komendy Głównej Policji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Ubezpieczyciele grożą podwyżkami