Ubezpieczyciele przechodzą do ofensywy

opublikowano: 03-01-2021, 20:00

Będzie mniej firm, ale większych i uniwersalnych, które w końcu sięgną po technologię. Wzrosną ceny polis. Zakwitną nietuzinkowe partnerstwa.

Gdy pod koniec 2019 r. zapytaliśmy przedstawicieli sektora ubezpieczeniowego: czym będzie żyła branża w 2020 r., żaden rozmówca nie przewidział wybuchu pandemii, która zmusiła zakłady i pośredników do przejścia na zdalny tryb pracy i obsługi klientów. Ucyfrowienie poszło jak z bicza strzelił, zatem rodzi się pytanie: czy digitalizacja, przez lata odkładana na lepsze czasy, przyspieszy jeszcze bardziej w 2021 r., czy wyhamuje się razem z ujarzmieniem śmiercionośnego wirusa?

— W pandemii pojawiło się wiele dobrych praktyk, np. zdalne zawieranie umów dotyczących polis na życie było abstrakcją w styczniu, a już w kwietniu stało się faktem. Teraz wszystko w rękach nadzorcy: zaakceptuje zmiany i umożliwi ich kontynuowanie czy nie — zastanawia Piotr Bartos, dyrektor generalny polskiego Insly.

Wątpliwości nie ma Marcin Nedwidek, kandydat na prezesa polskiej Uniqi, która łączy się AXA (jego nominację musi zaakceptować Komisja Nadzoru Finansowego).

— 2020 był rokiem niebywałej i niespotykanej digitalizacji zarówno obszarze pracy i sprzedaży, jak też późniejszej obsługi posprzedażowej. Tego trendu nie da się zatrzymać. W 2021 r. zmiany będą zachodzić również w podstawowej ofercie produktowej oraz dodatkowych usługach oferowanych przez ubezpieczycieli — uważa Marcin Nedwidek, prezes AXA.

Czas eksperymentów

W przyszłość optymistycznie patrzą także inni przedstawiciele sektora.

— Branża e-commerce wystrzeliła, a społeczeństwo — w szczególności osoby po pięćdziesiątce — pokonały cyfrową barierę i coraz chętniej kupują w sieci. Te zwyczaje powinny pomóc w rozwoju zdalnych kanałów sprzedaży. Najwyższy czas, bo z cyfrową transformacją zakłady ubezpieczeniowe są kilkanaście lat za bankami — mówi Krzysztof Konopiński, inwestor private equity i ekspert ubezpieczeniowy w zakresie inwestycji kapitałowych.

Jan Kastory, partner funduszu Astorya.vc, który inwestuje w europejskie insurtechy, zwraca uwagę na dynamiczny rozwój takich platform internetowych, jak np. Allegro czy Uber Eats. Spodziewa się, że będą rosły w siłę także w 2021 r., co przerodzi się w gorący trend, polegający na „osadzaniu na online’owych platformach usług finansowych i ubezpieczeniowych”. Podaje przykład Blablacara, największego na świecie serwisu do umawiania wspólnych przejazdów na długich dystansach, który już pośredniczy w sprzedaży polis komunikacyjnych. Takie partnerstwa uważa za przyszłościowe i popularne w przyszłym roku.

Sceptyczny wobec digitalizacji jest szef Unilinka, największej multiagencji w Polsce.

— To już drugie podejście ubezpieczycieli do rozwinięcia zdalnych kanałów sprzedaży. Nie spodziewam się, aby tym razem odnieśli sukces. Przy zakupie polisy Polacy jeszcze długo będą potrzebowali wsparcia agenta — uważa Igor Rusinowski, prezes Unilinka.

Musi być duży lub cyfrowy

W 2021 r. przyspieszy konsolidacja sektora, a także rozwiąże się worek ze start-upami.

— Zapowiedziana sprzedaż polskiej Avivy powinna być katalizatorem agresywnych ruchów konsolidacyjnych. Część firm zechce rosnąć poprzez przejęcia, aby zbliżyć się do PZU — lidera, którego dominująca pozycja na rynku utrudnia pozostałym wzrost organiczny — uważa Krzysztof Konopiński.

Podobny scenariusz kreśli Igor Rusinowski.

— Duże grupy ubezpieczeniowe będą rosły w siłę, a mniejsi gracze, których skala działalności w Polsce nie zapewnia długofalowej dochodowości, będą wycofywać kapitał z rynku — dodaje szef Unilinka.

Krzysztof Konopiński spodziewa ponadto wysypu europejskich insurtechów, które mogą wejść na polski rynek — takie plany ma np. niemiecki One. Jego zdaniem ekspansja powinna pobudzić kreatywność dojrzałych zakładów ubezpieczeniowych pod kątem tworzenia prostych w obsłudze i zrozumiałych polis majątkowych, okraszonych benefitami w postaci np. sprzętu smart home, lub ubezpieczeń turystycznych opartych na geolokalizacji, które uruchamiają się automatycznie po przekroczeniu granic. Takie oferuje m.in. Revolut.

Regulacje pachną podwyżkami

Szef Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU) zapowiada hurtowe regulacje na szczeblu unijnym.

— W przyszłym roku czekają nas wzmożone prace nad kluczowymi regulacjami unijnymi. Chodzi o dyrektywę dotyczącą wypłacalności: Solvency II, dystrybucji: IDD, przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy i produktami inwestycyjnymi: AML — wymienia Jan Grzegorz Prądzyński, prezes PIU.

Ponadto towarzystwa będą musiały dostosować się do nowych wymogów dotyczących inwestowania i underwritingu, a także ujawniania informacji na temat wpływu działalności ubezpieczeniowej na środowisko. To oraz coraz większe ryzyko ubezpieczeniowe odbijają się na cenach polis.

— Niepewność i potencjalne szkody związane z pandemią tylko pogłębią ten trend. Oznacza to dalszy wzrost cen ubezpieczeń w 2021 r. — uważa Barbara Timofiejuk, prezes Willis Towers Watson.

Problemy z inwestycjami…

Ogromnym wyzwaniem będzie osiąganie zadowalających wyników z działalności inwestycyjnej.

— Mamy bardzo niskie stopy procentowe, które mogą pozostać z nami znacznie dłużej. To spowoduje, że towarzystwa będą odchodzić od instrumentów finansowych opartych na stopach procentowych. Warto pójść w kierunku funduszy private equity — sugeruje Krzysztof Konopiński.

Na Zachodzie udział kapitału prywatnego w portfelach inwestycyjnych ubezpieczycieli czy funduszy emerytalnych sięga 10 proc., a firmy deklarują dalszy wzrost.

…i zdrowiem

Wzrosną też odszkodowania i świadczenia wypłacane m.in. z polis zdrowotnych. To pokłosie niezdrowego trybu życia i rzadkich wizyt lekarskich w czasie pandemii. Druga strona pandemicznego medalu to rosnące zainteresowanie polisami ochronnymi.

— Obserwujemy rosnące zainteresowanie ubezpieczeniami zdrowotnymi i życiowymi. To dobry prognostyk na 2021 r. pod kątem sprzedażowym — uważa prezes PIU.

Zbliżone obserwacje ma Adam Uszpolewicz, prezes Avivy. Liczy, że szczepionka pomoże ograniczyć pandemię i w drugiej połowie 2021 r. gospodarka wróci na właściwe tory.

— Dość szybkie przejście z recesji do ożywienia gospodarczego pomoże branżom mocno powiązanym z dynamiką PKB. Natomiast przeżycia i przemyślenia z czasu pandemii powinny zwiększyć świadomość zdrowotną i potrzebę bezpieczeństwa finansowego, co może być impulsem do większego zainteresowania ubezpieczeniami — mówi szef Avivy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane