Czytasz dzięki

UE: Porozumienie w sprawie chińskich tekstyliów podpisane

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 05-09-2005, 17:42

Komisarz UE ds. handlu Peter Mandelson i chiński minister handlu Bo Xilai podpisali w poniedziałek w Pekinie porozumienie między Chinami a Unią Europejską w sprawie odblokowania około 80 milionów sztuk chińskich tekstyliów, pozostających w unijnych składach celnych.

Komisarz UE ds. handlu Peter Mandelson i chiński minister handlu Bo Xilai podpisali w poniedziałek w Pekinie porozumienie między Chinami a Unią Europejską w sprawie odblokowania około 80 milionów sztuk chińskich tekstyliów, pozostających w unijnych składach celnych.

    Przewodniczący KE Jose Manuel Barroso powiedział, że w ramach kompromisu ciężary zostały "podzielone po przyjacielsku", a premier Chin Wen Jiabao określił rezultat kompromisu jako "sprawiedliwy dla obu stron".

   Jak tłumaczyli w Brukseli eksperci Komisji Europejskiej, porozumienie zakłada, że obie strony  wspólnie - po połowie - poniosą ciężary wynikające z nagromadzenia  zapasów chińskich tekstyliów w unijnych składach celnych.

    Porozumienie przewiduje częściowe włączenie zablokowanych tekstyliów do przyszłorocznych kwot importowych oraz częściowe włączenie tych towarów do niewykorzystanych limitów w przypadku innych wyrobów  - przede wszystkim bawełnianych.

    Tzw. kwota bawełniana wciąż jest niewykorzystana  w 60 proc. 

    W praktyce oznacza to, że do UE zostanie wpuszczona nadwyżka około 50 mln chińskich swetrów, które obecnie zalegają w unijnych magazynach. Połowa z nich, czyli 25 mln, w części będzie zaliczona do przyszłorocznej kwoty importowej na swetry, a w części trafi do europejskich sklepów w ramach kwoty bawełny.

    "To porozumienie nie jest perfekcyjne, ale jest satysfakcjonujące" - ocenił ekspert KE. Zaznaczył, że z unijnego punktu widzenia najważniejsze jest to, że pozostaje w mocy podjęta w czerwcu przez UE i Chiny decyzja o limitowaniu chińskiego importu tekstyliów i ubrań.

    W czerwcu Unia zawarła z Chinami porozumienie o wprowadzeniu limitów na import dziesięciu kategorii chińskich tekstyliów do Unii. Była to reakcja na zalew chińskiej odzieży, wywołany zniesieniem od 1 stycznia kwot importowych w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO).

    Problem polega na tym, że ustalone w czerwcu tegoroczne limity na import lnu, swetrów, spodni, bluzek, staników, koszul, podkoszulków i sukienek zostały już wykorzystane, a w unijnych portach i magazynach celnych zalega około 75 mln sztuk chińskiej odzieży, ku niezadowoleniu importerów i handlowców w UE. 

    Problem pozostałych kategorii tekstyliów, które także przekroczyły tegoroczne limity, zostanie rozwiązany w podobny sposób, co swetrów. M.in. około 9 mln spodni i 6 mln staników opuści unijne magazyny w ramach kwoty na rok 2006.

    Inga Czerny, Patrycja Rojek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane