Ukraiński rekord polskich jabłek

Do wyniku sprzed lat jeszcze sporo brakuje, ale sadownicy doceniają każdą okazję zwiększenia sprzedaży.

Sześciokrotnie urósł eksport polskich jabłek na Ukrainę, jak odnotowuje specjalizujący się w rynkach wschodnich portal fruit-inform.com. Wzrost do 25 tys. ton (z 4 tys. ton) nastąpił pomiędzy lipcem 2014 r. a marcem tego roku. Polska odpowiadała za 80 proc. całego ukraińskiego importu jabłek.

To wprawdzie kropla w morzu wobec utraconego rynku rosyjskiego, gdzie trafiało 700 tys. ton, ale sadownicy podkreślają, że liczy się dla nich każdy nowy rynek.

— W tym roku ukraińska produkcja była słabej jakości i nie dało się przechować lokalnych jabłek do następnego sezonu. Stąd taki wzrost. Dowodzi to, że da się sprzedawać na ten borykający się z problemami rynek — mówi Mirosław Maliszewski, szef Związku Sadowników RP. Przypomina, że jeszcze kilka lat temu wysyłaliśmy na Ukrainę ponad 100 tys. ton jabłek.

— Potem ukraińska produkcja rozwinęła się na dużą skalę. Zmalała też rola Ukrainy jako rynku pośredniczącego w dostawach do Rosji. Sporą rolę odgrywają też cła i to one mogą też częściowo odpowiadać za wahania importu — dodaje Mirosław Maliszewski.

Branżowy portal freshplaza.com, powołując się na opinie ekspertów, podkreśla, że cena importowanych przez Ukrainę jabłek prawdopodobnie wzrośnie, bo od kwietnia tego roku już nie mogą wjeżdżać na zerowych stawkach celnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Rolnictwo / Ukraiński rekord polskich jabłek