Ulga nie przekonuje do nowatorskich działań

Dorota Zawiślińska
23-11-2016, 22:00

Tylko 19 proc. przedsiębiorców chce skorzystać z zachęty podatkowej na B+R. Niestety, wielu wciąż nie wie, czym są innowacje

Jak wygląda działalność badawczo-rozwojowa w polskich przedsiębiorstwach? Co wiedzą na temat ulgi B+R i czy planują z niej skorzystać? M.in. na te pytania odpowiadają autorzy najnowszego raportu „Ulga B+R — wyzwania, szanse, rozwiązania” przygotowanego na zlecenie Ayming Polska. — Aż 60 proc. badanych przez nas firm nie prowadzi działalności B+R. Nic dziwnego, skoro powszechnie kojarzy się ona z zaawansowanymi technologiami czy przełomowymi odkryciami. Tymczasem prace badawczo-rozwojowe występują w regularnej działalności większości firm. Do B+R zaliczymy zarówno udoskonaloną recepturę produktu, jak i wdrożenie nowej technologii w postaci np. nowego systemu informatycznego czy maszyny — podkreśla Małgorzata Boguszewska, menedżer działu dotacji i ulg B+R w Ayming Polska.

Droga donikąd

Wicepremier Mateusz Morawiecki nie ma złudzeń, że dotychczasowy model rozwoju Polski oparty na niskich kosztach pracy niczego dobrego nie przyniesie. Jego zdaniem, motorem rozwoju powinna być innowacyjność — ona pozwoli firmom osiągać większe zyski, a w konsekwencji przyczyni się do wzrostu wynagrodzeń. Zgodnie z zapowiedziami wicepremiera jednym z kluczowych celów dla Polski jest zwiększenie wydatków na B+R do średniego poziomu UE. To oznacza, że do 2020 r. muszą one poszybować w górę do 2 proc. PKB.

— Aby tak się stało, nakłady na B+R w przedsiębiorstwach powinny wzrosnąć ponaddwukrotnie w relacji do PKB. W obliczu tego wyzwania konieczne jest edukowanie biznesu, czym jest działalność badawczo- -rozwojowa, w jaki sposób przekłada się na wzrost organizacji, a także jakie są dostępne formy wsparcia dla nowatorskich firm — przekonuje Małgorzata Boguszewska. Z najnowszych danych GUS wynika, że w ubiegłym roku wydatki na nowatorskie rozwiązania w Polsce sięgnęły tylko 1 proc. PKB. To słaby wynik w porównaniu z innymi krajami regionu. W 2014 r. na Węgrzech było to 1,37 proc. PKB, a w Czechach i Niemczech — odpowiednio 2 proc. i 2,87 proc. PKB. — W strukturze wydatków na B+R, na którą składa się sektor prywatny, publiczny i szkolnictwo wyższe, Polska odstaje na tle innych krajów — głównie w sektorze prywatnym. W państwach Europy Zachodniej dwie trzecie wydatków na B+R pochodzi właśnie z tego sektora. W Polsce natomiast jest to mniej niż połowa całości wydatków — zwraca uwagę Małgorzata Boguszewska.

To nie jest rewolucja

Czym jest nowatorska działalność według firm? 31 proc. badanych uważa za nią opracowywanie nowych produktów i usług, a 23 proc. — wdrażanie nowych technologii lub systemów produkcji. Według 13 proc. ankietowanych jest nią poszukiwanie nowych technologii i rozwiązań, a dla 12 proc. — ulepszanie usług i produktów. Zdaniem ekspertów Ayming Polska, część przedsiębiorców, którzy mówią, że nie prowadzą prac B+R, nie ma świadomości, że jednak działają w tym obszarze. Najbardziej aktywne na polu B+R są firmy produkujące maszyny i urządzenia (76 proc.) oraz chemiczne i farmaceutyczne (67 proc.).

— Najmniej innowacyjne są przedsiębiorstwa energetyczne i gospodarujące odpadami. Zaskakujące jest to, że tylko 12 proc. z nich deklaruje prowadzenie działań B+R. Tymczasem pozyskiwanie zielonej energii, poprawianie efektywności przesyłu energii, a także recykling powinny być integralną częścią ich nowatorskich projektów — ocenia Małgorzata Boguszewska.

Nie znają zachęt

Od początku roku rodzimy biznes może korzystać z ulgi w podatku dochodowym. Dodatkowo może odliczyć od 10 proc. do 30 proc. kosztów kwalifikowanych. Zachęta podatkowa przysługuje również na projekty, które nie zakończyły się sukcesem. Niestety, znajomość ulgi B+R wśród polskiego biznesu pozostawia wiele do życzenia. Po ponad 10 miesiącach obowiązywania wie o niej zaledwie 16 proc. badanych firm, a w ogóle nie zna jej 40 proc. Zdecydowana większość badanych przedsiębiorców wie o niej niewiele. W ciągu najbliższych dwóch lat chce z niej skorzystać tylko 19 proc. ankietowanych. Kolejne zachęty podatkowe czekają na firmy m.in. w „dużej ustawie o innowacyjności”, którą rząd zapowiedział na 2018 r.

— Wprowadzony zostanie status „innowacyjnego przedsiębiorstwa” uprawniający do większych odliczeń podatkowych — mogą one sięgnąć nawet 100 proc. Pojawił się także pomysł zmniejszenia opodatkowania przychodów z innowacji (Patent Box). Warto jednak zaznaczyć, że „dojrzewający” do innowacji rynek w pierwszej kolejności wymaga silnego wsparcia na etapie tworzenia nowych rozwiązań. Ewidencjonowanie kosztów B+R będzie łatwiejsze, a kontrole podatkowe zastąpi audyt — chwali rządowe pomysły Małgorzata Boguszewska. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Ulga nie przekonuje do nowatorskich działań