Ulgi dla zatrudniających gosposie, prace społeczne dla bezrobotnych

Polska Agencja Prasowa SA
21-03-2005, 15:15

Osoby, które zatrudnią u siebie gosposie, opiekunki czy ogrodników w ramach tzw. umowy aktywizacyjnej, uzyskają ulgi podatkowe. Natomiast bezrobotni bez prawa do zasiłku, którzy odmówią wykonania prac społecznych przez 10 godzin tygodniowo, stracą prawo do świadczeń z pomocy społecznej - planuje resort gospodarki i pracy.

Osoby, które zatrudnią u siebie gosposie, opiekunki czy ogrodników w ramach tzw. umowy aktywizacyjnej, uzyskają ulgi podatkowe. Natomiast bezrobotni bez prawa do zasiłku, którzy odmówią wykonania prac społecznych przez 10 godzin tygodniowo, stracą prawo do świadczeń z pomocy społecznej - planuje resort gospodarki i pracy.

    Rozwiązania takie przewiduje projekt ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, który przedstawił w poniedziałek dziennikarzom wiceminister gospodarki i pracy Piotr Kulpa. Celem tej nowelizacji jest - jak powiedział - uderzenie w "szarą strefę" i próba aktywizacji osób długotrwale bezrobotnych.

    Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w gospodarstwach domowych zatrudnionych jest około 73 tys. osób, w tym - jak podaje MGiP - około 98 proc. z nich nielegalnie. Według szacunków resortu, po wprowadzeniu ulgi podatkowej legalnie w gospodarstwach domowych pracowałoby około 150 tys. osób. Wykonywałyby one pracę na podstawie tzw. umowy aktywizacyjnej, a nie umowy o pracę; przepisy Kodeksu pracy nie miałyby wobec nich zastosowania. W przypadku zatrudnienia krewnych (do drugiego stopnia pokrewieństwa) ulga nie przysługiwałaby.

    Projekt przewiduje także wprowadzenie prac społecznych dla bezrobotnych bez prawa do zasiłku. Takich osób jest w Polsce 2 mln 648 tys.(z 3 mln 94 tys. zarejestrowanych bezrobotnych). Bezrobotni mieliby do przepracowania 10 godzin tygodniowo na rzecz gminy. Odmowa oznaczałaby wstrzymanie świadczeń z pomocy społecznej.

    Prace te byłyby płatne 6 zł na godzinę (i byłyby współfinansowane z Funduszu Pracy). Jak powiedział wiceminister Kulpa, miesięcznie byłoby to dla bezrobotnego około 180 zł netto. Dochód ten - jak twierdzi wiceminister - nie byłby brany pod uwagę przy ustalaniu prawa do świadczeń z pomocy społecznej.

    Prawo do takich świadczeń mają te rodziny, w których dochód na osobę jest niższy niż 316 zł (461 zł w rodzinie jednoosobowej). Zasiłek okresowy wynosi w rodzinach 20 proc. różnicy między faktycznym dochodem a 316 zł, a w przypadku osoby samotnej 30 proc. różnicy między faktycznym dochodem a 461 zł.

    Wiceminister Kulpa podkreślił, że konieczna jest także "profesjonalizacja" służb zatrudnienia. Obecnie w urzędach pracy i przy pośrednictwie pracy zatrudnionych jest około 17 tys. osób, w tym od 30 do 70 proc. (w zależności od regionu) to osoby zatrudnione w oparciu o instrumenty rynku pracy (tzn. których zatrudnienie jest np. dofinansowane z Funduszu Pracy).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ulgi dla zatrudniających gosposie, prace społeczne dla bezrobotnych