Uliczna moda na giełdę

Właściciel Diverse’a chce zadebiutować na giełdzie w pierwszej połowie roku. To drugie podejście. Przekonuje, że jest świetnie przygotowany, a rynek sprzyja

Etos miał pojawić się na parkiecie 22 maja 2015 r. Jego właściciel, fundusz Abris, miał zaoferować akcje odpowiadające połowie kapitału i głosów, później ograniczył te plany do 33 proc. Na początku maja jednak zaczęły pojawiać się głosy, że chociaż Diverse jest silną marką, to plany rozwoju firmy są zbyt agresywne, a więc obarczone sporym ryzykiem. Zarządzający TFI ankietowani anonimowo przez „PB” podkreślali, że tylko atrakcyjna cena akcji będzie w stanie zachęcić do inwestycji, również dlatego, że Etos ginie w gąszczu odzieżowych spółek z GPW. Kilka dni po naszej publikacji Abris zawiesił ofertę publiczną Etosu, tłumacząc ją „następstwem zwiększonej niepewności co do rozwoju sytuacji na rynku odzieżowym w segmencie casual w Polsce w 2015 r. (m.in. ze względu na działania podejmowane przez konkurentów spółki Etos), co z kolei może mieć istotny bezpośredni lub pośredni wpływ na działalność i wyniki finansowe spółki Etos”. W 2016 r. pisaliśmy o próbie upłynnienia spółki poza parkietem.

NAJPIERW ONLINE, POTEM OFFLINE: Klienci często sprawdzają ofertę w internecie, ale potem i tak zaglądają do sklepu, żeby podjąć ostateczną decyzję — mówi Marcin Bielski, prezes Etosu, do którego należy Diverse.
Zobacz więcej

NAJPIERW ONLINE, POTEM OFFLINE: Klienci często sprawdzają ofertę w internecie, ale potem i tak zaglądają do sklepu, żeby podjąć ostateczną decyzję — mówi Marcin Bielski, prezes Etosu, do którego należy Diverse. Fot. ARC

Etos, do którego należy odzieżowa marka Diverse, ponownie myśli o parkiecie. Z debiutu zrezygnował w 2015 r. Teraz ma być inaczej.

— Zawieszenie poprzedniej oferty było trudną, ale świadomą decyzją wynikającą z sytuacji na rynku — kumulacji kilku nakładających się negatywnych wydarzeń, m.in. nagłego wzrostu kursu USD oraz silnej wyprzedaży towarów przez kilku głównych graczy na rynku, co natomiast było pochodną sytuacji na Wschodzie. Obecnie sytuacja jest zdecydowanie inna — Etosowi i całej branży bardzo mocno sprzyjają m.in. warunki makroekonomiczne oraz kurs dolara — mówi Milorad Anđelić, partner w Abrisie, do którego należy dystrybutor odzieży. Przez ostatnie trzy lata i Etos, i jego właściciel w ogóle nie chcieli opowiadać o biznesie.

— Nasze wyniki finansowe zdecydowanie się poprawiły, jesteśmy lepszą organizacją, wyjaśniła się też kwestia handlu w niedziele [wówczas rozważana — red.], branża prężnie się rozwija, ponadto sprzyja nam gospodarka. Stąd powrót do pomysłu wejścia na giełdę. Prospekt jest złożony w KNF. Myślimy, że debiut jest realny w pierwszej połowie roku — mówi Marcin Bielski, prezes Etosu.

W 2017 r. spółka miała 394 mln zł przychodów ze sprzedaży, wobec 353 mln zł rok wcześniej. — Innych danych nie możemy podawać. Są w trakcie audytu. Możemy jedynie zaznaczyć,że podnieśliśmy EBITDA około dwukrotnie — ucina Marcin Bielski.

Dobry czas

Spółka nie ujawnia, jak duża ma być oferta publiczna.

— Do momentu opublikowania prospektu emisyjnego nie możemy komunikować szczegółów dotyczących struktury oferty — mówi Milorad Anđelić. Adrian Górniak z Domu Maklerskiego BDM uważa, że otoczenie makroekonomiczne sprzyja spółkom odzieżowym — wynagrodzenia rosną, bezrobocie spada, więc rośnie siła nabywcza konsumentów.

— Sprzedaż detaliczna w segmencie odzieży i obuwia rośnie z miesiąca na miesiąc, więc z tej perspektywy to dobry czas na debiut. Spółki z segmentu mody pokazują w ostatnim czasie dobrą dynamikę przychodów. Jednocześnie jednak widać bardzo silną konkurencję, krajową i zagraniczną. W kraju Diverse rywalizuje m.in. z markami Cropp i House należącymi do LPP. Presję wywiera również e-commerce. Na ile ten debiut się powiedzie, nie sposób ocenić, bo nie mamy dzisiaj żadnych danych. W tej branży już długo nikt nowy nie pojawiał się na giełdzie, ostatni z debiutów powiązany z odzieżówką to TXM, który nie był szczególnie udany — mówi Adrian Górniak. Łukasz Wachełko, analityk Wood & Company, przyznaje, że na palcach jednej ręki możemy policzyć polskich większych dystrybutorów z tej branży, którzy jeszcze nie są na giełdzie — to m.in. Medicine, 4F czy Tatuum.

— Wnioskując z kursu LPP, rynek ceni sobie wysoko spółki z tego segmentu — dodaje Łukasz Wachełko.

— Wydaje się, że to idealny moment na debiut. Konsumenci chętnie wydają pieniądze, a złoty umacnia się względem dolara [a spółki odzieżowe bazują na imporcie ubrań, więc rozliczają się właśnie w tej walucie — red.] — twierdzi Marek Czachor, analityk Erste Securities.

Nowe sieci

Dziś pod szyldem Diverse funkcjonują w Polsce 333 sklepy (z tego 152 franczyzowych). W 2017 r. przybyło ich 38. Nowe otwarcia to dla Etosu inwestycje rzędu kilkunastu milionów złotych rocznie. Na koniec 2017 r. jego placówki w kraju zajmowały prawie 59 tys. mkw. Przy okazji poprzednich przygotowań do debiutu spółka deklarowała, że w 2019 r. będzie działać na 80 tys. mkw. Teraz do sprawy się nie odnosi. W planach była też ekspansja zagraniczna — uruchamianie sieci franczyzowych w Czechach i Słowacji. Te jednak nie powstały.

— Dziś nasi partnerzy rozwijają sieci w Rosji, Kazachstanie, Gruzji, Armenii, Białorusi i na Ukrainie. Działają tam pod naszym szyldem, sprzedają kolekcję Diverse’a. Nie planujemy obecnie inwestycji w otwieranie sklepów poza Polską — wyjaśnia prezes Etosu.

Za granicą Diverse jest sprzedawany w 18 placówkach. Poza flagowym szyldem gdańska spółka rozwija też, na razie w ramach tych samych sklepów, pięć marek — m.in. CLTN, Everbase, Misha.

— W przyszłości niektóre z tych marek mają się znaleźć w osobnych, własnych sklepach. Na razie za wcześnie jednak na deklaracje, kiedy to nastąpi — mówi Marcin Bielski. Etos zatrudnia dziś w centrali i własnych sklepach 1,6 tys. osób.

Portfel funduszu

Abris jest właścicielem Etosu od 2010 r. W swoim portfelu ma jeszcze m.in. handlujące samochodami używanymi AAA Auto, rybnego Graala czy operatora wynajmującego lokomotywy towarowe — Cargounit. Wcześniej sprzedał m.in. kurierską Siódemkę, Novago działające w branży przetwarzania odpadów i Mykogen, specjalizujący się w produkcji podłoża do pieczarek. Jesienią 2017 r. fundusz ogłosił, że ma do wydania 500 mln EUR, a na celowniku są m.in. firmy logistyczne. Przedział pojedynczej inwestycji wynosi 30-75 mln EUR, dotyczy większościowego udziału i sięga 3-5 lat.

36 mld zł Tyle wart jest rynek odzieżowy w Polsce, jak podaje PMR. Jego wartość z roku na rok rośnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Uliczna moda na giełdę