"Umocnienie złotego dopiero w drugim półroczu"

W piątek złoty umocnił się do euro do najwyższego poziomu od dwóch tygodni. To chwilowy ruch, uważa Piotr Popławski z banku BGŻ.

W piątek po południu za euro płacono 4,22 zł, choć wcześniej rynek przetestował pułap 4,20 zł, nie widziany od końca maja. Zdaniem Piotra Popławskiego, analityka banku BGŻ, w najbliższym czasie złotemu w dalszym ciągu zagraża osłabienie. Ostatnie dane, wskazujące na spadek inflacji do siedmioletnich minimów, zwiększają szanse na dalsze cięcie stóp procentowych NBP.

- Spodziewam się stabilizacji złotego na wyższych poziomach od tych obserwowanych w ostatnich miesiącach. Zagraniczni inwestorzy będą grać na słabszego złotego w związku z oczekiwaniami na zaostrzenie polityki Fedu i jednocześnie na obniżkę stóp procentowych RPP – komentuje Piotr Popławski.

Zdaniem specjalisty w średnim okresie złoty powinien jednak zacząć odzyskiwać siły. Katalizatorem umocnienia w drugiej połowie roku będzie ożywienie gospodarcze nad Wisłą. Już teraz pojawiają się pierwsze oznaki odbicia popytu wewnętrznego, a niebawem powinien ruszyć eksport.

- Do końca roku złoty może umocnić się nawet poniżej 4,05 za euro – przewiduje Piotr Popławski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / "Umocnienie złotego dopiero w drugim półroczu"